W sobotę 5 października 2019 roku organizowano dzień otwarty na słynnym, włoskim torze Monza. Wśród wielu wspaniałych aut, które tego dnia pojawiły się na imprezie, nie zabrakło bardzo wartościowego Pagani Huayra BC. To model, który z uwagi na swą wyjątkowość osiąga zawrotne ceny na rynku wtórnym - chętni muszą wyłożyć nawet 13 mln złotych.
Niestety egzemplarz, który pojawił się na Monzie, jest teraz wart znacznie mniej. Wszystko z powodu kolizji, do której doprowadził kierowca Porsche 911 GT2 RS, który przesadził z prędkością na jednym z zakrętów i z dużą siłą uderzył w bok Pagani. Sytuacja jak wiele innych i nie byłoby w niej nic nadzwyczajnego, gdyby nie wartość rozbitych pojazdów szacowana na kilkanaście mln złotych.
Porsche GT2RS crashes into a Pagani Huayra BC at Monza Race Track!
Obydwa auta z pewnością da się naprawić, choć zapewne nie będzie to tanie. Gdyby do kolizji doszło na drodze publicznej, właściciele mogliby skorzystać z ubezpieczenia, lecz w tym wypadku najprawdopodobniej muszą przygotować się na duże wydatki. Winnym całego zamieszania jest ewidentnie kierowca tańszego pojazdu, czyli Porsche 911 GT2 RS wycenianego na 1,5 mln zł. Szczerze mówiąc - nie chcielibyśmy być teraz w jego skórze.