Polska policja ogranicza kontrole trzeźwości kierowców w związku z groźbą pojawienia się koronawirusa, informuje TVN 24. W rozmowie z autokult.pl potwierdza to podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
- Otrzymaliśmy sygnał z Państwowej Inspekcji Sanitarnej o tym, że bezustnikowe urządzenia wykrywające alkohol w wydychanym powietrzu mogą być zagrożeniem dla kierowców. W związku z tym zapadła decyzja o czasowej rezygnacji z używania takich urządzeń – stwierdził policjant.
- Nie oznacza oznacza to jednak, że kierowcy w ogóle nie będą kontrolowani. Policjanci będą używać alkomatów posiadających ustniki. Należy spodziewać się ograniczenia liczby kontroli, ale każdy uczestnik kolizji czy wypadku, a także podejrzanie zachowujący się kierowca będzie badany pod kątem zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu – zapewnia Radosław Kobryś.
Bezustnikowe testery alkoholu, zwykle żółte urządzenia AlcoBlow, trafiły do policji w 2014 r. Od tej pory zwiększyła się liczba kontroli trzeźwości. W 2013 r. było ich ok. 9 mln., a w 2018 r. 16,5 mln. W związku z zaleceniem Państwowej Inspekcji Sanitarnej należy spodziewać się mniejszej liczby przesiewowych akcji badania trzeźwości, takich jak "trzeźwy poranek".