Rozbił ferrari na "starej zakopiance". Mandat, jaki dostał, to pikuś przy wartości auta
Rozbicie samochodu nie jest miłym przeżyciem, ale boli podwójnie, jeśli mowa o klasyku, którego odbudowa może okazać się nieopłacalna. Tak jak w przypadku czerwonego ferrari, które rozbił w Tenczynie w ostatnich dniach 35-latek.
Filip Buliński