Jadąc kradzionym autem lepiej nie rzucać się w oczy. Wie to każdy, nawet jeśli nie jest zawodowym złodziejem. W tym przypadku policjanci mieli jednak do czynienia z totalną amatorszczyzną. Obcokrajowiec jadący BMW X6 przywłaszczonym na terenie Niemiec nie wykazał się zbyt dużą dozą rozsądku.
Do zdarzenia doszło 24 marca w powiecie wschowskim. Policjanci z tamtejszej drogówki patrolujący okolicę, zwrócili uwagę na czarne BMW, którego kierowca wyprzedził ciężarówkę na przejściu dla pieszych i ograniczeniu do 50 km/h.
Funkcjonariusze postanowili natychmiast zatrzymać pirata. Szybko okazało się, że ma on na sumieniu znacznie więcej. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że luksusowe BMW kilka godzin wcześniej zniknęło z terytorium Niemiec. W bagażniku policjanci znaleźli też kilka kompletów tablic rejestracyjnych.
41-latek kierujący BMW prosto z kontroli trafił do aresztu. Jakby tego było mało, przeprowadzone testy wykazały, że był pod wpływem amfetaminy, metamfetaminy i opium. Co ciekawe, to już drugie BMW X6 odzyskane w ostatnich tygodniach przez funkcjonariuszy wschowskiej policji.