Pałąk Mercedesa chroniący głowę kierowcy zostanie przetestowany przez FIA

Zamknięte kokpity bolidów jednomiejscowych to temat dyskutowany od kilku lat. Mercedes proponuje rozwiązanie, które zwróciło uwagę FIA i być może pojawi się w przyszłości w Formule 1.

Obraz
Marcin Łobodziński

Choć temat jest stary, to tak naprawdę po raz pierwszy zaczęto rozważać zamknięcie kokpitów jednomiejscowych bolidów po fatalnym wypadku Felipe Massy w 2006 roku. Wówczas doszło do niecodziennej sytuacji, kiedy to z bolidu Rubensa Barichello wyrwała się niewielka sprężyna i poszybowała w stronę jadącego za nim Massy. Sprężyna uderzyła w kask, przebiła go i ciężko raniła Brazylijczyka. Na szczęście Felipe wyszedł z wypadku cało. Początkowo pojawiły się sugestie na temat zabezpieczenia głów kierowców przed różnymi zdarzeniami, ale nasiliły się dopiero po śmiertelnym wypadku Henry’ego Surteesa. Syn byłego mistrza F1 został zabity przez urwane koło, które trafiło wprost w jego głowę.

Po kilku innych zdarzeniach, potencjalnie niebezpiecznych FIA rozważała zamknięcie kokpitów przeźroczystymi kopułami w stylu samolotów myśliwskich, ale ostatecznie projekty zostały schowane w szufladzie ze względu na nieatrakcyjny wygląd takich bolidów. Rozważano również pałąk w kształcie lotniczej owiewki. Prowadzono nawet próby z wystrzelonym w jego kierunku kołem bolidu.

Temat znów powrócił po tragicznym wypadku Julesa Bianchiego w 2014 roku, a teraz po równie fatalnym w skutkach zdarzeniu w amerykańskiej serii IndyCar, w którym zginał były kierowca Formuły 1 Justin Wilson, FIA oficjalnie wznawia prace nad rozwiązaniem mającym chronić kierowców odkrytych bolidów.

Formula 1: la proposta Mercedes per l'abitacolo protetto

W pierwszej kolejności FIA ma zająć się niedawno przedstawionym pomysłem Mercedesa, który wydaje się całkiem sensowny zarówno z punktu widzenia estetyki jak i bezpieczeństwa. Mercedes zaproponował dwa pałąki prowadzone obok i lekko nad głową kierowcy, schodzące się na pionowym mocowaniu przed jego oczami. Samo mocowanie minimalnie ograniczałby widoczność. Podobno pierwsze testy mają się rozpocząć już w przyszłym tygodniu. Musimy coś zrobić, nawet jeżeli to nie uchroni kierowcy w stu procentach podczas różnych zdarzeń. – powiedział Charlie Whiting w rozmowie z agencją Reuters.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀