Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Wraz z masami powietrza z północno-zachodniej Afryki do Tatr napłynął pył saharyjski. Powoduje zmętnienie nieba i osiada na samochodach.
– Nad Tatrami obserwujemy zmętnienie nieba, nie widzimy intensywnego błękitu, a krajobraz sprawia wrażenie przysłoniętego. To oznacza, że powietrze jest zapylone drobinkami pochodzącymi znad Sahary, które docierają do nas wraz z napływem powietrza z południowego zachodu, a w praktyce z północno-zachodniej Afryki – wyjaśnił szef zakopiańskiej stacji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Paweł Parzuchowski, w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Eksperci wskazują, że pył nie tylko będzie unosił się w powietrzu, ale po opadach stworzy brunatny nalot, szczególnie widoczny w wyższych partiach gór czy na samochodach i budynkach.
Zjawisko ma charakter cykliczny i występuje najczęściej wiosną. Największe stężenie pyłu odnotujemy w środę i czwartek (15-16 kwietnia). Podobne opady obserwowano również rok temu.
Pył saharyjski składa się z drobnych cząstek piasku i minerałów unoszonych nad pustynią.