Takie wypadki nie powinny mieć miejsca!
18-letni Henry Surtees, kierowca Formuły 2 i syn byłego mistrza F1 i Motocyklowych Mistrzostw Świata Johna Surteesa zmarł w niedzielę podczas wyścigu na torze Brands Hatch. Henry został uderzony w głowę przez oponę, która oderwała się od bolidu jadącego przed nim.