Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Choć Polska to w skali Europy całkiem spory kraj, to poznański tor jest jedynym krajowym obiektem z homologacją FIA. A w zasadzie był. Jak informuje Radio Poznań, obiekt decyzją GIOŚ został zamknięty dla rywalizacji sportowej ze względu na hałas.
Jak jest zima, to musi być zimno, a gdy na torze odbywają się zawody, na pewno będzie głośno. To dość prosta argumentacja, ale najwidoczniej nie trafiła ona do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Jak informuje Radio Poznań, instytucja ta podjęła decyzję o zamknięciu Toru Poznań dla wydarzeń sportowych. Chodzi o przekroczenia norm hałasu, które wiążą się z udziałem w zawodach maszyn przystosowanych do rywalizacji sportowej.
To dalszy ciąg postępowania, które rozpoczęło się w październiku 2023 r. decyzją wojewódzkiego oddziału GIOŚ-u. Wówczas gospodarz obiektu – Automobilklub Wielkopolski – odwołał się od decyzji. Jak przekazało Radio Poznań, zakończyło się to postanowieniem, które z pewnością nie satysfakcjonuje automobilklubu.
Kłopot w tym, że Tor Poznań jest jedynym w Polsce obiektem z homologacją FIA. W dniach 24-26 kwietnia miała odbyć się tam 1. runda mistrzostw Polski w rallycrossie i autocrossie. Nowa decyzja w praktyce oznacza zaś brak możliwości rozgrywania w Poznaniu jakichkolwiek zawodów.
Jak informuje RMF FM, Automobilklub Wielkopolski zamierza złożyć w sprawie zakazu skargę kasacyjną do wyższej instancji, a także wniosek do GIOŚ-u o wstrzymanie wykonalności decyzji. W okolicy toru dopuszczalny poziom hałasu wynosi 55 dB. To mniej więcej tyle, ile emituje pracująca klimatyzacja.