Najtańsze nowe samochody w Polsce. Kupisz normalne auto już za 30 tys. zł

Myśleliście o tym, by kupić nowy samochód możliwie jak najtaniej? Ile kosztuje takie auto i jakie są modele? Sprawdziliśmy oferty dilerów w poszukiwaniu najtańszych. Bezkonkurencyjna jest jedna marka, ale wybór jest zaskakująco duży, jeżeli do wydania macie ok. 40 tys. zł.

Fiata Tipo można kupić już za 43 tys. zł. Do tej kwoty mamy ogromny wybór samochodówFiata Tipo można kupić już za 43 tys. zł. Do tej kwoty mamy ogromny wybór samochodów
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe/Fiat
Marcin Łobodziński

Pod uwagę braliśmy marki popularne, pomijając niszowe oferty na pseudosamochody z Azji, przypominające skutery. Wyłącznie marki, które mają sieć serwisów i można je bezproblemowo eksploatować. Jeżeli diler wystawia samochód na sprzedaż, ustaliliśmy, że ma być bez przebiegu.

Najtańsze auta od Dacii – samochody do 35 000 zł

Bezkonkurencyjne ceny na nowe samochody ma Dacia. Cennik Logana i Sandero otwiera kwota 29,9 tys. zł za samochód bez klimatyzacji. Aby mieć to udogodnienie trzeba kupić wersję Open w cenie 35,7 tys. zł za Logana lub 36,4 tys. zł za Sandero. Na bardzo podobnym poziomie kształtują się ceny rynkowe u dilerów.

Dacia Logan i jej brat Sandero to obecnie najtańsze nowe (normalne) samochody jakie można kupić w Polsce.
Dacia Logan i jej brat Sandero to obecnie najtańsze nowe (normalne) samochody jakie można kupić w Polsce. © fot. mat. prasowe/Dacia

Taniej niż 29,9 tys. zł samochodu kupić się nie da. Jednak sam fakt, że jest to prawdziwe auto, do tego przestronne, dość wygodne i z dużym bagażnikiem, może tylko cieszyć.

Dopłacając 5 tys. zł można już zmienić markę. Przykładowo, w cenniku Fiata Pandy najniższą kwotą jest 34,6 tys. zł, ale za samochód bez klimatyzacji. Dokładnie tyle samo kosztuje Renault Twingo, również bez klimy. O 10 zł tańszy jest Volkswagen up!

Dawniej najlepiej sprzedające się auto w Polsce. Nowa generacja nie ma już u nas takiego wzięcia, ale wciąż jest jednym z najtańszych samochodów na rynku.
Dawniej najlepiej sprzedające się auto w Polsce. Nowa generacja nie ma już u nas takiego wzięcia, ale wciąż jest jednym z najtańszych samochodów na rynku. © fot. mat. prasowe/Fiat

Realne ceny rynkowe tych modeli są znacznie bardziej interesujące. 34,9 tys. zł to najtańsza oferta na Pandę z klimatyzacją. Wiele tych aut kosztuje około 35-36 tys. zł. Nie udało się natomiast znaleźć tak taniego Twingo. Nieco lepiej wyposażone auta (m.in. z klimatyzacją) kosztują od 38,4 tys. zł. Zamawiając nowy model w salonie i dopłacając do klimatyzacji w wersji bazowej, cennik pokazuje kwotę 37,6 tys. zł.

W przedziale do 35 tys. zł zmieścimy się z zakupem Volkswagena upa! Najtańszego znaleźliśmy za 34,9 tys. zł, choć zwykle ceny kształtują się na poziomie 37-38 tys. zł. Dysponując takim budżetem warto udać się do salonu Citroëna, bo C1 z klimatyzacją można kupić już od 34,9 tys. zł, choć według cennika takie auto startuje od poziomu 39 850 zł.

Odkąd Volkswagen obniżył ceny up! do normalnego poziomu, stanowi bardzo ciekawą ofertę w segmencie małych samochodów.
Odkąd Volkswagen obniżył ceny up! do normalnego poziomu, stanowi bardzo ciekawą ofertę w segmencie małych samochodów. © fot. mat. prasowe/Volkswagen

Zaskakująco duży wybór nowych samochodów do 40 tys. zł

W tej cenie mamy spory wybór modeli segmentu A i B. Nawet jeżeli mówimy kwotach w cennikach przed rabatami. Jednym z atrakcyjniejszych aut może być Citroën C3, który nie tak dawno miał swoją premierę. Jednak za samochód z klimatyzacją trzeba już zapłacić 39,9 tys. zł. Choć u dilera udało nam się znaleźć takie auto za 39,2 tys. zł.

W przeciwieństwie do fiatów, nowy Citroën C3 aż pachnie świeżością.
W przeciwieństwie do fiatów, nowy Citroën C3 aż pachnie świeżością. © fot. mat. prasowe/Citroën

Dobrze wyposażona Kia Picanto, Škoda Citigo czy Toyota Aygo również są w zasięgu. Škodę można jeszcze dodatkowo doposażyć, bo za podstawowy model 3-drzwiowy zapłacicie 36,9 tys. zł. Za 5-drzwiowy 1,5 tys. zł więcej. Warto tu jednak zaznaczyć, że dilerzy nie oferują tych samochodów za niższe kwoty.

Za to można sporo taniej kupić Hyundaia i10 Go z klimatyzacją, bo najniższe ceny rynkowe to 38,6 tys. zł. Tymczasem wg cennika takie auto kosztuje 40,6 tys. zł.

Kia Picanto - jeden z najlepiej wyposażonych w swojej klasie samochodów.
Kia Picanto - jeden z najlepiej wyposażonych w swojej klasie samochodów. © fot. mat. prasowe/Kia

Ciekawym i superoszczędnym, a potencjalnie również wyjątkowo tanim w eksploatacji samochodem może być Suzuki Celerio. W cenniku za 39,9 tys. zł, u dilerów od 37 tys. zł. Oczywiście z klimatyzacją. Jeżeli będziecie mieli odrobinę szczęścia, to kupicie ładnego Fiata 500 z klimatyzacją za mniej niż 40 tys. zł.

Jeżeli szukacie czegoś większego, to w zasięgu jest też Renault Clio, które z klimatyzacją kupicie realnie za 39,9 tys. zł. Według cennika trzeba zapłacić 1000 zł więcej. Można też pokusić się o zakup Opla Corsy bez klimatyzacji za 38,3 tys. w wersji 3-drzwiowej lub 39,4 tys. zł w wersji 5-drzwiowej. Niestety u dilerów trudno o coś tańszego. Natomiast Corsa z klimą to wydatek 41,5 tys. zł. Jeszcze taniej kupicie Peugeota 301, bo za 36,5 tys. zł u dilera, ale bez klimatyzacji.

Mając 40-45 tys. zł możesz sporo przebierać

Do kwoty 45 tys. zł można już kupić nawet auto kompaktowe. Udało nam się znaleźć Fiaty Tipo Sedan za 42-43 zł i to z klimatyzacją.

Wycofywana już przedliftowa Fabia może wam się trafić w atrakcyjnej wersji lub cenie.
Wycofywana już przedliftowa Fabia może wam się trafić w atrakcyjnej wersji lub cenie. © fot. mat. prasowe/Škoda

W tej cenie mamy dobrze wyposażoną Fabię (cennikowo od 41,4 tys. zł), kupicie także Citroëna C-Elysee, Forda Fiestę, a nawet przestronne jak żaden z wymienionych wcześniej modeli Suzuki Baleno. W zasięgu jest też Seat Ibiza czy Volkswagen Polo, pod warunkiem, że w niemieckim aucie zrezygnujecie z klimatyzacji.

Przypominamy, że na polski rynek wrócił Mitsubishi Space Star. Mały japończyk jest oferowany za kwotę ok. 42 tys. zł. W cenniku nie ma obecnie uboższej, ale wyposażonej w klimatyzację wersji Inform.

To dobry samochód, ale nie budził zainteresowania, więc importer go wycofał. Ostatnie sztuki możecie jeszcze znaleźć u dilerów.
To dobry samochód, ale nie budził zainteresowania, więc importer go wycofał. Ostatnie sztuki możecie jeszcze znaleźć u dilerów. © fot. mat. prasowe/Opel

Warto zwrócić jednak uwagę na fakt, że niektóre tanie modele są wycofywane. Na przykład Fiat Punto, którego produkcję zakończono. Takie auto można kupić za 41-42 tys. zł. Z cenników Opla zniknął także mały, ale praktyczny Karl (ok. 40-41 tys. zł), ponieważ importer z niego zrezygnował. Natomiast cennika Adama (ok. 44-45 tys. zł) też nie znajdziecie na stronie Opla, ponieważ w przygotowaniu jest nowy, na rok modelowy 2019.

Wybrane dla Ciebie
Akcja na polskich drogach. Od 1 lipca duża zmiana w przepisach
Akcja na polskich drogach. Od 1 lipca duża zmiana w przepisach
Chciał kupić Mustanga. Rozbił go podczas jazdy próbnej
Chciał kupić Mustanga. Rozbił go podczas jazdy próbnej
Volkswagen ogranicza produkcję. Niemcy zaciskają pasa, żeby zachować konkurencyjność
Volkswagen ogranicza produkcję. Niemcy zaciskają pasa, żeby zachować konkurencyjność
Największy model marki wyceniony w Polsce. Ile trzeba zapłacić za MGS9?
Największy model marki wyceniony w Polsce. Ile trzeba zapłacić za MGS9?
Ford, który nie trafił na rynek. Amerykanie właśnie go pokazali
Ford, który nie trafił na rynek. Amerykanie właśnie go pokazali
Będzie limit niezdanych egzaminów. Rząd zdradził kolejne założenia zmian
Będzie limit niezdanych egzaminów. Rząd zdradził kolejne założenia zmian
Kiedyś miał je niemal każdy samochód. Oto dlaczego zniknęły
Kiedyś miał je niemal każdy samochód. Oto dlaczego zniknęły
Ford zdradził moc Mustanga Dark Horse SC. Do topowego GTD nie brakuje mu wiele
Ford zdradził moc Mustanga Dark Horse SC. Do topowego GTD nie brakuje mu wiele
Nowa droga nad morzem jeszcze przed wakacjami. Kierowcy zaoszczędzą czas
Nowa droga nad morzem jeszcze przed wakacjami. Kierowcy zaoszczędzą czas
Polacy już nie szukają "używek". Idą do salonów tych marek
Polacy już nie szukają "używek". Idą do salonów tych marek
Najtańsze auto w Polsce. Nie jest z Chin. To w końcu "normalna" cena
Najtańsze auto w Polsce. Nie jest z Chin. To w końcu "normalna" cena
Hyundai Ioniq 3 gotowy na podbój Europy. Wygląda ciekawie
Hyundai Ioniq 3 gotowy na podbój Europy. Wygląda ciekawie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀