W praktyce to auto ma niewiele wspólnego z Hiluxem z salonu © fot. Mateusz Lubczański

Na prawym fotelu u Kuby Przygońskiego. Poznałem z bliska jego rajdową toyotę hilux

Mateusz Lubczański

"Wy nie jesteście normalni" – powiedziałem do Kuby Przygońskiego, gdy w końcu zjechaliśmy do prowizorycznego pit-stopu. Przejechaliśmy właśnie kilkukilometrowy odcinek leśny w okolicach Szczecina jego rajdowym hiluxem. Kolejnego dnia, podczas Wysoka Grzęda Baja Poland, Kuba urwie koło i straci 40 minut na naprawę auta.

Wygląda z daleka jak stuningowana toyota, ale tak naprawdę z drogowym pick-upem współdzieli lampy, klamki, manetki i emblemat. Gotowy na atakowanie bezdroży hilux, powstały w Gazoo Racing, to tak naprawdę klatka i włókno węglowe. Widać to zwłaszcza z tyłu, gdzie teoretycznie powinna znajdować się paka. Tutaj jej po prostu nie ma.

Rajdowy hilux... przynajmniej z nazwy.
Rajdowy hilux... przynajmniej z nazwy. © fot. Mateusz Lubczański

Może się wydawać, że pojawienie się na Wysoka Grzęda Baja Poland pod Szczecinem w takim hiluxie to gruba przesada, ale jak pokazały kolejne dni, nawet on może poddać się w tym trudnym terenie. Impreza wznowiła sezon w Pucharze Świata FIA po półrocznej przerwie. Sobotnie deszcze na poligonie w Drawsku Pomorskim sprawiły, że Kuba Przygoński walczył w pocie czoła, a uważany za faworyta Nasser Al-Attiyah wycofał się z rywalizacji. Pojawiły się nawet stwierdzenia, że auta nie były gotowe na tak wymagające warunki.

Jest to o tyle zaskakujące, że hilux sprawia wrażenie, jakby miał wytrzymać wszystko. To samo pomyślałem, gdy zostałem wpięty w fotel (i pod interkom). W praktyce nie można się ruszyć, a trzeba przygotować się na niezłe obciążenia. Widoczność pozostawia wiele do życzenia, z punktu widzenia pilota jest to głównie słupek, maszyneria do nawigacji i obserwacji czujników auta oraz błoto. Dużo błota.

Autor już wpięty w kabinie
Autor już wpięty w kabinie © mat. prasowe

Choć drzwi hiluxa są leciutkie i pełnią raczej funkcję ozdobną, tak auto waży nawet dwie tony. Pod maską… trudno cokolwiek znaleźć, bo V8 od Lexusa (!) tak cofnięto, że jest już umieszczone centralnie. Generuje skromne 380 KM, ale gdyby mogło, pewnie miałoby ok. 500 KM. Za moimi plecami mam ok. 500 litrów paliwa, co nie budzi optymistycznych myśli.

Ruszamy najpierw powoli, pokonując sporą kałużę. Od razu po jej minięciu gaz wpada w podłogę, kabinę wypełnia potworny ryk, a hilux zaczyna iść bokiem, co nie skończy się do końca odcinka. Przyspieszenie wywołuje uśmiech na twarzy, ale gdy w środku lasu uświadamiam sobie, że jedziemy 160 km/h, kilkanaście centymetrów od drzew, mina mi jakby zrzedła.

Zobacz nagranie z kabiny:

Najwyraźniej kierowcy rajdowi pozbawieni są jakichkolwiek "bezpieczników", podobne wrażenie niebezpieczeństwa odniosłem bowiem jadąc z Miko Marczykiem jego rajdową Škodą. Ciągłe kontry nie stanowią problemu dla Przygońskiego, który jeśli nie siedzi w błocie, to trenuje srogie poślizgi w 1000-konnej toyocie GT86.

Wrażenie robi też to, jak hilux… płynie. Gdy już byłem gotowy na złamanie kręgosłupa w jednej z dziur, terenowa toyota po prostu po nich przepływa, zapewniając zdumiewającą kontrolę. Auto "łamie się" niemal w momencie, wykraczając poza prawa fizyki, przekopując się przez muldy. Na pewno na taki stan rzeczy wpływa zapas, który zamontowany jest w podłodze.

Miejsce pracy Kuby
Miejsce pracy Kuby © fot. Mateusz Lubczański

Największe wrażenie robi jednak na mnie kondycja Kuby. Podczas gdy ja zmęczyłem się samym siedzeniem i byciem rzucanym we wszystkie strony przez kilka minut, on musi skupiać się na drodze i utrzymywać kosmiczne tempo toyoty przez cały dzień. A wydawało się to takie proste…

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/9] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Denza Z9 GT z rekordem Polski w szybkości ładowania. Stać ją na jeszcze więcej
Denza Z9 GT z rekordem Polski w szybkości ładowania. Stać ją na jeszcze więcej
McLaren pokazał wyścigówkę dla klientów. Bazuje na długodystansowym potworze
McLaren pokazał wyścigówkę dla klientów. Bazuje na długodystansowym potworze
Trump grozi podwyżką ceł na auta z UE. Analitycy liczą potencjalne straty
Trump grozi podwyżką ceł na auta z UE. Analitycy liczą potencjalne straty
Toyota pokazała swojego największego kampera. Skądś już go znacie
Toyota pokazała swojego największego kampera. Skądś już go znacie
Utrudnienia dla kierowców w Warszawie. Potrwają do wakacji
Utrudnienia dla kierowców w Warszawie. Potrwają do wakacji
Tragiczna majówka na polskich drogach. Statystyki nie napawają optymizmem
Tragiczna majówka na polskich drogach. Statystyki nie napawają optymizmem
Inter Europol Competition z podwójnym podium we Francji
Inter Europol Competition z podwójnym podium we Francji
Rewolucja w systemie punktów karnych. Zmiany już za miesiąc
Rewolucja w systemie punktów karnych. Zmiany już za miesiąc
Wino bezalkoholowe kontra alkomat. Sprawdziłem, co wskaże urządzenie po wypiciu butelki
Wino bezalkoholowe kontra alkomat. Sprawdziłem, co wskaże urządzenie po wypiciu butelki
Koniec papierowego dowodu rejestracyjnego. Ministerstwo przedstawiło projekt i podało datę
Koniec papierowego dowodu rejestracyjnego. Ministerstwo przedstawiło projekt i podało datę
Ile trzeba odczekać po wypiciu alkoholu? Dużo osób nieprawidłowo szacuje czas
Ile trzeba odczekać po wypiciu alkoholu? Dużo osób nieprawidłowo szacuje czas
Porównanie: Czy nowe auta potrafią dać frajdę z jazdy? BMW M2, Porsche 718 Cayman GT4 RS i Alpine A110 R na Autodromie Słomczyn
Porównanie: Czy nowe auta potrafią dać frajdę z jazdy? BMW M2, Porsche 718 Cayman GT4 RS i Alpine A110 R na Autodromie Słomczyn