Nissan Leaf powraca w nowym stylu. Znamy polską cenę nowej odsłony modelu
Jeśli trzeba by wskazać pionierów współczesnej elektromobilności, Nissan Leaf z pewnością znalazłby się w tym gronie. Teraz debiutuje trzecia już odsłona modelu, która zrywa z charakterem poprzedników. Napęd elektryczny pozostał jednak na swoim miejscu i oferuje przyzwoite osiągi.
Kiedy elektryki były postrzegane bardziej jako ciekawostka, Leaf przecierał elektromobilne szlaki. Druga generacja była na rynku aż 8 lat i możliwościami powoli zostawała w tyle względem propozycji innych producentów. Dlatego Japończycy wreszcie zdecydowali się na nową generację, która w przeciwieństwie do poprzedników stała się crossoverem i dlatego nazywana już jest baby-Ariyą.
W podstawowym wariancie nowy Leaf będzie wyposażony w akumulator o pojemności 52 kWh, który pozwoli przejechać wg WLTP do 450 km. Do tego dojdzie silnik o mocy 174 KM i momencie 345 Nm. Za taką wersję trzeba będzie zapłacić 150 tys. zł, a pełen cennik zostanie opublikowany 1 lipca. Wówczas poznamy też cenę 214-konnego Leafa z akumulatorem 75 kWh, który pozwoli już na przejechanie do 622 km na jednym ładowaniu.
Nissan chwali się dodatkowo bogatym wyposażeniem standardowym. Sprawdźmy więc. W podstawie będzie można liczyć m.in. na sześć poduszek powietrznych, inteligentny tempomat z funkcją jazdy w korku, LED-owe reflektory, automatyczną 2-strefową klimatyzację, bezprzewodową łączność z Apple Car Play i Android Auto, bezkluczykowy dostęp do auta czy system kamer 360 stopni. Pompa ciepła oraz system grzania i chłodzenia akumulatora będą dostępne w standardzie dopiero przy wariancie z większą baterią – przy mniejszej będą wymagały dopłaty.
Jeśli chodzi o ładowanie, bazowy Leaf przyjmie prąd o mocy do 105 kW, natomiast wariant z baterią 75 kWh – 150 kW. Niestety nie jest to wartość, którą Nissan zabłyszczy. Przykładowo Volkswagen ID.3 oferuje nawet 183 kW. Naładowanie od 20 do 80 proc. ma zająć 27 min.