Wreszcie naprawią najgorszą autostradę w Polsce. Kierowcy czekają

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad bierze się za "fale Dunaju" na śląskim odcinku autostrady A1. Są one efektem pęcznienia jednego z materiałów użytych do budowy drogi.

Autostrada A1Autostrada A1
Źródło zdjęć: © WP Autokult
Mateusz Lubczański

Kto kiedykolwiek jechał śląskim odcinkiem autostrady A1 w okolicach Pyrzowic, doskonale wie o jakich nierównościach mowa. Fale na odcinku Pyrzowice–Piekary Śląskie nie są jednak efektem szkód górniczych, a wynikiem pęcznienia jednego z materiałów.

Jeśli GDDKiA nie odnotuje odwołań, konsorcjum COLAS Polska oraz ANTEX II wezmą się do pracy na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2026 r. Firmy będą miały 11 miesięcy (z wyłączeniem okresu od 16 grudnia do 15 marca) na wyeliminowanie uszkodzeń.

Polski zespół na czele 24h Le Mans! Inter Europol zdradził przepis na sukces

Pracami zostanie objęty odcinek jezdni rozpoczynający się ok. 150 m za wiaduktem nad ul. Kościuszki w Siemoni i kończący przy MOP Dobieszowice Zachód. Autostrada ma zyskać trwałość eksploatacyjną na co najmniej 30 lat. W planach jest zlikwidowanie obowiązującego obecnie ograniczenia do 110 km/h.

GDDKiA wskazuje również, że wyremontowane zostaną ekrany akustyczne. Kluczowym zadaniem będzie jednak zaprojektowanie tymczasowej organizacji poruszania się – wykonawcy mają zapewnić ciągłość ruchu.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE