Zastaw się, ale sprzedaj. Dostawczaki Toyoty taniej o 61 980 zł netto
Powiedzieć, że Toyota w kwestii dostawczaków ma agresywną politykę cenową, to jak nie powiedzieć nic. Widać to doskonale w przypadku ostatniej partii samochodów z 2025 roku.
Toyota może nie opracowała modelu ProAce Max (bo to po prostu Fiat Ducato ze zmienionymi znaczkami), ale dzięki niskiej cenie w ciągu dwóch lat dołączyła do czołówki sprzedaży. Dzięki wiekowi konstrukcji ma ona niemal nieograniczone możliwości dostosowywania czterech kółek do potrzeb klientów.
U dealerów dostępna jest ostatnia pula samochodów z 2025 roku produkcji w wersjach Life, Active i Comfort z wysokimi rabatami i bardzo krótkim czasem oczekiwania na zamówiony egzemplarz. Specjalne warunki dotyczą podwozi oraz furgonów w rozmiarach L3H1, L3H2, L4H1 oraz L4H2. Promocyjne ceny zaczynają się od 99 000 zł netto, ale liczba aut jest ograniczona.
Volkswagen Amarok z namiotem i kuchenką. Jak to jest zapakowane?
Najwięcej, bo aż 61 980 zł netto, można zyskać, decydując się na furgon z nadwoziem L4H2, silnikiem 2.2 D-4D 180 KM, ośmiobiegową skrzynią automatyczną w topowej odmianie Comfort z pakietem Winter.
Otrzymujemy tu automatyczną klimatyzację, wirtualny kokpit, nawigację, cyfrowe lusterko oraz przednie i tylne czujniki parkowania. Pakiet Winter dodaje do wyposażenia podgrzewany fotel kierowcy, podgrzewaną przednią szybę oraz alternator 220 A.