Land Rover chce stworzyć budżetową terenówkę na podzespołach Taty

Nowy Land Rover Defender nie należy do najtańszych. Za bazowy wariant trzeba zapłacić 241 900 zł. Oznacza to, że klienci szukający stosunkowo prostej i taniej terenówki, nie znajdą nic dla siebie w salonie brytyjskiej marki. Niebawem jednak ma się to zmienić.

Budżetowy Land Rover ma być inspirowany bazową wersją nowego Defendera.Budżetowy Land Rover ma być inspirowany bazową wersją nowego Defendera.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Brytyjski magazyn Autocar twierdzi, że producent zamierza opracować budżetowy pojazd, który będzie kosztował nie więcej niż 25 tysięcy funtów, co w przeliczeniu daje około 125 tysięcy złotych. Jest to kwota, którą klienci poszukujący auta terenowego powinni zaakceptować bez większego problemu. Tym bardziej, że ma być to samochód o całkiem atrakcyjnej stylistyce inspirowanej wspomnianym już, nowym Defenderem.

Według dziennikarzy z magazynu Autocar tani Land Rover będzie przypominał najuboższe odmiany nowego Defendera, a niższa cena powinna wynikać przede wszystkim z mniej skomplikowanych rozwiązań technicznych. Za bazę do budowy nowego modelu ma posłużyć platforma Tata Omega Arc przygotowana przez hinduski koncern, który jest właścicielem marki Land Rover.

Jest to platforma wykorzystywana obecnie m.in. z w terenowej Tacie Harrier. Według Brytyjczyków, to dobra baza, która jest stosunkowo nowoczesna, a jednocześnie prosta i tania w produkcji. Szczegóły nie są jeszcze znane, lecz wiadomo, że rolę bazowego silnika miałoby pełnić 3-cylindrowe 1,5 z turbodoładowaniem.

Pozostaje mieć nadzieję, że plany doczekają się realizacji. Suzuki Jimny udowodniło, że popyt na tanie i proste auta terenowe jest całkiem spory. Szczególnie te, które przykuwają uwagę ciekawym wyglądem i/lub miały legendarnych poprzedników. W przypadku Land Rovera nie powinno być z tym problemu.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟