Jaguar C-X75 - pierwsze oficjalne dane, wiadomo już prawie wszystko!
Jaguar C-X75 - pierwsze oficjalne dane, wiadomo już prawie wszystko!
Informacje napływające od producenta wprawiają w osłupienie nawet osoby nie do końca zainteresowane tematem. Użycie jednostki napędowej zdolnej rozkręcić się do 10 000 obr./min jest pomysłem równie szalonym jak
Jaguar-C-X75-Concept
Piotr Wereszczyński
Udostępnij
Informacje napływające od producenta wprawiają w osłupienie nawet osoby nie do końca zainteresowane tematem. Użycie jednostki napędowej zdolnej rozkręcić się do 10 000 obr./min jest pomysłem równie szalonym jak napędzanie auta turbiną gazową. To nie wszystkie ciekawe rozwiązania.
Przejdę od razu do sedna. Najnowszy Jaguar będzie napędzany przez wysokoobrotową jednostkę o pojemności 1,6 l, wspomaganą równocześnie przez kompresor i turbinę. Podzespoły te nie będą jednak pracowały jednocześnie. Kompresor będzie wspomagał silnik w dolnym zakresie obrotów, ustępując miejsca turbosprężarce, z chwilą gdy wskazówka obrotomierza przekroczy liczbę 5000. Moc silnika ma wynieść około 500 KM, a maksymalna prędkość obrotowa, jaką osiągnie motor C-X75, wyniesie nawet 10 000 obr./min.
To nie koniec szalonych informacji. Jaguar C-X75 pozostanie hybrydą, silnik spalinowy wspomagany będzie dwoma motorami elektrycznymi. Nie wiadomo, jaka będzie moc układu, jednak celem producenta jest zejście poniżej 3 s przy sprincie do setki oraz minimum 320 km/h prędkości maksymalnej. Głównym zadaniem silnika elektrycznego jest zapewnienie dużego momentu obrotowego. Dzięki 200-kilogramowemu zestawowi baterii zasięg auta bez włączania silnika spalinowego wyniesie 60 km. Ciekawostką jest fakt, że gdy zaopatrywane w energię elektryczną silniki będą mogły pracować samodzielnie, nadal pozwolą autu na osiągnięcie pierwszej setki po upływie 6 s.
Jaguar-C-X75-Concept
Jaguar C-X75 to nie tylko moc. We współpracy z teamem Williams powstało niemal całe nadwozie auta, które składać się będzie z ramy i wykonanego z włókna węglowego monokoku, co zapewni nadwoziu bardzo dobrą sztywność. Jaguar chwali się również rozkładem mas swojego nowego bolidu. Dzięki umieszczeniu między osiami silnika spalinowego, a także skrzyni biegów oraz zestawu baterii ciężar auta ma się rozłożyć idealnie pomiędzy obie osie. Auto, choć nie będzie należało do lekkich, powinno prowadzić się naprawdę nieźle.
Jaguar C-X75 Concept
Moment obrotowy przekazywany będzie do obu osi poprzez oddzielne przekładnie. Przednie koła otrzymują moc niezależnie od tylnej osi, a tylne koła są napędzane poprzez zautomatyzowaną, siedmiobiegową skrzynię biegów. Spora masa baterii zasilających silniki elektryczne zmusiła inżynierów Jaguara do zrezygnowania z przekładni dwusprzęgłowej, co pozwoliło na oszczędność około 100 kg. Dzięki niezależnemu napędowi przedniej osi Jaguar C-X75 będzie miał dość osobliwy stały napęd na cztery koła.
W celu uzyskania idealnego rozkładu mas Jaguar był zmuszony do umieszczenia zestawu baterii zaledwie 8,5 cm od silnika, który w górnym zakresie swoich obrotów będzie produkował olbrzymie ilości ciepła. Aby zapewnić bezawaryjną pracę wszystkich podzespołów i uniknąć problemów z temperaturą, na pokładzie auta znalazło się aż 11 chłodnic, chłodzony będzie również sam zestaw baterii.
Informacje udostępnione przez Jaguara są szczegółowe. Jeżeli wszystkie okażą się prawdziwe, to już niedługo zostanie zaprezentowany jeden z ciekawszych samochodów w najnowszej historii motoryzacji. Auto powstaje bez pośpiechu i z bardzo dużym zaangażowaniem. Moim zdaniem jego budowę można porównać do procesu powstawania Lexusa LF-A. Liczba ciekawych i trudnych do wdrożenia rozwiązań konstrukcyjnych wprost powala na kolana, podobnie jest z ceną. Wstępne szacunki przewidują kwotę z przedziału 700-900 tys. funtów, jednak każdy z 200 przyszłych właścicieli może być pewien, że Jaguar C-X75 będzie warty każdego wydanego pensa.
W sieci można już posłuchać najnowszego dziecka inżynierów Jaguara: