Test: Abarth 595 Pista - tylko dla osób naprawdę użądlonych przez włoskiego skorpiona
Panie, jak się można w tym zmieścić? – zapytał mnie ochroniarz parkingu strzeżonego gdy zbliżałem się po odbiór przepustki. Widział, że wychodzę z Abartha 595 Pista niemal na czworakach, połamany od niewygodnej pozycji za kółkiem. Spojrzał mi w oczy, zobaczył ból i cierpienie milionów istnień. - Panie, ale jak to jeździ! – odpowiedziałem.