Ferrari SP1 Monza bez dachu kontra deszcz. Właściciel znalazł rozwiązanie

Niektóre superauta, ze względu na swoją specyfikę i budowę, powinny być używane w określonych warunkach atmosferycznych. No właśnie, powinny. Jak się okazuje, dla niektórych brak dachu w aucie oraz brak możliwości jego założenia nie eliminuje pojazdu z użytku podczas deszczu.

Ferrari Monza SP1Ferrari Monza SP1
Źródło zdjęć: © Instagram, Materiały prasowe | Ferrari, yang_andy_8818
Filip Buliński

Czy deszcz może przeszkodzić w codziennym używaniu wymarzone auta, nawet jeśli to na stałe pozbawione jest dachu? Jak się okazuje, bynajmniej. Właściciel pewnego Ferrari Monza SP1 jest tego doskonałym przykładem.

Mężczyznę przemierzającego ulice Taichung w zachodnim Tajwanie złapał deszcz. Najrozsądniej w takiej sytuacji byłoby znaleźć zadaszenia i przeczekać opady, ale kierowca postanowił zrobić coś innego. Wziął parasol, rozłożył go nad sobą oraz kabiną i w takiej konfiguracji jechał dalej do celu.

Chociaż brak dachu był swoistym winowajcą całej sytuacji, to wybór Monzy z jednomiejscową kabiną (czyli SP1; wersja SP2 ma dwa miejsca) z pewnością pomogła całej sytuacji – parasol mógłby bowiem nie objąć całej szerokości dwumiejscowej kabiny. Należy też docenić dobór kolorystyczny, idealnie pasujący do koloru auta.

Przypomnijmy, z czym w ogóle mamy do czynienia. Ferrari Monza SP1 to jeden z dwóch modeli pokazanych przez Włochów w 2018 r. z linii "Icona", która stworzona została z myślą o kolekcjonerach i najwierniejszych fanach marki. Auta inspirowane były wyścigowymi speedsterami z lat 50. ubiegłego wieku. Z technicznego punktu widzenia SP1 i SP2 są identyczne – różnią się jedynie liczbą miejsc w kabinie.

Oba auta są bardzo radykalne w swoim podejściu do wyścigowej spuścizny marki – możemy tu zapomnieć nie tylko o dachu, ale także przedniej szybie. Za bazę do stworzenia posłużył model 812 Superfast, a pod maską pracuje 6,5-litrowe V12 o mocy 800 KM i momencie obrotowym równym 718 Nm. Sprint do 100 km/h zajmuje skromne 2,9 s, do 200 km/h – 7,9 s, a prędkość maksymalna przekracza 300 km/h.

Łącznie powstało zaledwie 499 egzemplarzy Monzy SP1 i SP2. Auto wyceniane jest obecnie na ok. 3,5-4 mln euro (ok. 14,8-16,9 mln zł).

Wybrane dla Ciebie
Po świętach duże podwyżki na stacjach. Eksperci podali o ile drożej
Po świętach duże podwyżki na stacjach. Eksperci podali o ile drożej
Ford odzyskał rekord wśród amerykańskich aut na Nürburgringu. GT Mk IV pokonał Corvette
Ford odzyskał rekord wśród amerykańskich aut na Nürburgringu. GT Mk IV pokonał Corvette
Maksymalne ceny paliw na 3 kwietnia. Kwoty poszły nieznacznie w dół
Maksymalne ceny paliw na 3 kwietnia. Kwoty poszły nieznacznie w dół
Nowy odcinek S19 miał być gotowy w czerwcu. Wykonawca właśnie się wycofał
Nowy odcinek S19 miał być gotowy w czerwcu. Wykonawca właśnie się wycofał
Kawał silnika w dobrej cenie. Mazda uzupełnia gamę modeli 3 i CX-30
Kawał silnika w dobrej cenie. Mazda uzupełnia gamę modeli 3 i CX-30
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Dziś ruszają masowe kontrole. Policja powiedziała, co będzie sprawdzać
Dziś ruszają masowe kontrole. Policja powiedziała, co będzie sprawdzać
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Mercedes z wolantem zamiast kierownicy. Nie oderwiesz od niego rąk
Mercedes z wolantem zamiast kierownicy. Nie oderwiesz od niego rąk
Mercedes-AMG GLC 53 wyceniony w Polsce. Wraca duży silnik
Mercedes-AMG GLC 53 wyceniony w Polsce. Wraca duży silnik
Ministerstwo podało nowe kwoty maksymalne. Benzyna i diesel mogą minimalnie podrożeć
Ministerstwo podało nowe kwoty maksymalne. Benzyna i diesel mogą minimalnie podrożeć
Nowe Audi RS5 wycenione w Polsce. Mogło być drożej
Nowe Audi RS5 wycenione w Polsce. Mogło być drożej
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀