Nabywcą pakietów należących do Porsche zostało konsorcjum kierowane przez HOF Capital. Wśród jego uczestników znalazł się również fundusz BlueFive Capital z Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Z wpływów ze sprzedaży Porsche przeznaczy 250 mln euro na zobowiązania emerytalne.
Producent ze Stuttgartu traktuje tę decyzję jako element porządkowania portfela i skupienia nakładów na podstawowej działalności. Sprzedaż ma jednak szersze znaczenie dla branży motoryzacyjnej, bowiem zamyka okres, który rozpoczął się pod koniec lat 90., gdy Bugatti trafiło pod skrzydła Volkswagen Group i przeżyło swój ponowny rozkwit.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
W 1998 r. ówczesny prezes Volkswagen Group Ferdinand Piëch zapewnił koncernowi prawa do nazwy Bugatti. W tym samym roku niemiecka grupa przejęła także Lamborghini i Bentley, wzmacniając swoją pozycję w segmencie luksusowych samochodów.
Plany Piëcha wobec Bugatti wykraczały poza poszerzenie kolekcji prestiżowych marek. Zamierzał stworzyć samochód przesuwający granice ówczesnej techniki. Efektem tych prac był Veyron, który w pierwszej dekadzie XXI w. nie tylko zdefiniował współczesny charakter firmy jako producenta bardzo mocnych i wyjątkowo drogich aut, ale jako pierwszy seryjny samochód przekroczył granicę 1000 KM mocy otworzył nowy rozdział w świecie aut sportowych, zmieniając tym samym ich postrzeganie.
Po śmierci Ferdinanda Piëcha w 2019 r. Bugatti podkreślało, że bez jego zaangażowania marka nie funkcjonowałaby w obecnym kształcie. Rozpoczęty przez niego projekt doprowadził później do powstania kolejnych modeli, w tym Chirona, Mistrala i Tourbillona.
Porsche i Rimac połączyły siły w 2021 r.
Kolejny etap rozpoczął się w 2021 r., kiedy Porsche i Rimac powołały spółkę Bugatti Rimac. Rimac Group kontrolowała 55 proc. udziałów, a pozostałe 45 proc. należało do Porsche. Niemiecka firma miała ponadto 20,6 proc. udziałów w samej Rimac Group.
Partnerstwo miało połączyć doświadczenie Bugatti w budowie samochodów spalinowych z kompetencjami Rimaca w dziedzinie napędów elektrycznych. Marka nie zdecydowała się jednak na pełne odejście od silników spalinowych, czego potwierdzeniem jest Tourbillon wyposażony w wolnossące V16 współpracujące z układem hybrydowym.
Po obecnej transakcji Rimac Group pozostaje większościowym udziałowcem Bugatti Rimac. Mate Rimac, który kieruje tą spółką jako dyrektor generalny, obejmuje dodatkowo stanowisko prezesa Bugatti Automobiles. Nowi inwestorzy mają zapewnić finansowanie potrzebne do realizacji jego długoterminowych planów dla marki z Molsheim we Francji.
Porsche przeznaczy środki na własne modele
Po ostatnich problemach finansowych Porsche zamierza skoncentrować większość kwoty na rozwoju swojej gamy. W planach znajduje się następca pierwszej generacji modelu Macan, a także elektryczne odmiany Boxstera i Caymana. Jednocześnie firma przygotowuje się na powrót ostatnich wymienionych z napędem spalinowym.
Producent pracuje również nad trzyrzędowym SUV-em. Rozważa ponadto stworzenie nowego modelu klasy GT oraz hipersamochodu. Sprzedaż udziałów w Bugatti Rimac i Rimac Group ma zatem uwolnić kapitał potrzebny do realizacji projektów bezpośrednio związanych z marką Porsche.
Bugatti ma zamówienia do 2029 r.
Wycofanie się Porsche nie oznacza zakończenia działalności Bugatti. Firma rozpoczyna kolejny etap pod kontrolą Rimac Group i z udziałem konsorcjum nowych inwestorów. Portfel zamówień francuskiej marki jest wypełniony do 2029 r.
Zmiana właścicielska zamyka natomiast relację Bugatti z Volkswagen Group, trwającą od przejęcia praw do marki w 1998 r. Producent Veyrona, Chirona i Tourbillona będzie teraz rozwijany bez kapitałowego udziału Porsche, lecz nadal pod kierownictwem Mate Rimaca.