Bawaria pozywa Volkswagena w związku z aferą spalinową

Bawaria pozywa Volkswagena w związku z aferą spalinową
Aleksander Ruciński

06.08.2016 14:14, aktual.: 01.10.2022 22:19

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nie da się ukryć, że jak dotąd Niemcy byli dość pobłażliwi dla Volkswagena. Koncern nie doświadczył żadnych poważnych konsekwencji ze strony władz państwowych. Wiele wskazuje jednak, że za sprawą Bawarii się to zmieni.

Największy kraj związkowy Niemiec wytoczył Volkswagenowi oficjalny proces. Pierwsza rozprawa wystartuje w przyszłym miesiącu, w Brunszwiku. Co interesujące, powód złożenia pozwu nie dotyczy ekologii, czy złamania praw konsumenta, lecz kwestii ekonomicznych. Władze Bawarii oszacowały, że spadek akcji Volkswagena spowodowany aferą spalinową przyczynił się do utraty około 700 000 euro z funduszu emerytalnego przeznaczonego dla bawarskich urzędników.

To pierwszy przypadek, w którym jeden z 16 krajów związkowych Niemiec oficjalnie potępia postępowanie Volkswagena i żąda od niego odszkodowania. Obecnie straty koncernu wynikające z afery wynoszą około 18 mld euro, lecz kwota ta stale rośnie. Jeśli władze Bawarii postawią na swoim, Volkswagen będzie zmuszony do przekazania pokaźnych kwot na wyrównanie braków w funduszu emerytalnym.

Sytuacja poza Europą także nie wygląda różowo. Obecnie w toku jest sprawa amerykańskiego Stanu Nowy Meksyk, który pozwał Volkswagena o sprzedaż co najmniej 10 000 aut wyposażonych w oprogramowanie zaniżające emisję spalin. W Korei Południowej natomiast aresztowano szefa tamtejszego przedstawicielstwa Volkswagena i wstrzymano sprzedaż 32 modeli marek takich jak VW, Audi i Bentley.

Trzeba przyznać, że zaangażowanie lokalnych władz w sprawę Volkswagena jest swego rodzaju przełomem. Dotychczas pozwy pochodziły głównie od indywidualnych konsumentów oraz z zagranicy. Pytanie, czy w ślad za Bawarią pójdą inne kraje związkowe. Jak na razie sytuację ratuje niezła sprzedaż. Wydaje się, że afera spalinowa nie ma większego wpływu na decyzje klientów. Mimo to koncern ponosi obecnie rekordowe straty, z każdym miesiącem wydając pieniądze na kolejne kary i odszkodowania.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)