Zwolnią 350 tys. osób w 4 lata. Ogromny kryzys już trwa

Europejska branża motoryzacyjna stanęła w obliczu dużego kryzysu, który może zaowocować utratą setek tysięcy miejsc pracy w ciągu najbliższych kilku lat.

Fabryka w MelfiFabryka w Melfi
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Stellantis
Aleksander Ruciński

Europejskie Stowarzyszenie Dostawców Motoryzacyjnych (CLEPA) ostrzega przed skutkami wyzwań, z jakimi obecnie mierzy się europejska branża. Powolna adopcja pojazdów elektrycznych, rosnąca konkurencja ze strony Chin i redukcja kosztów wdrażana przez koncerny mogą zaowocować utratą aż 350 tys. miejsc pracy w ciągu najbliższych czterech lat.

Co warte odnotowania, redukcje mają miejsce już teraz. W latach 2024–2025 dostawcy branży motoryzacyjnej zlikwidowali 104 000 miejsc pracy - poinformował w komunikacie sekretarz generalny CLEPA Benjamin Krieger.

ZF Friedrichshafen do 2030 roku zlikwiduje 7000 miejsc pracy w swoim dziale napędów elektrycznych i hybrydowych, Bosch do końca 2030 roku zmniejszy liczbę miejsc pracy o 13 000, głównie w niemieckim dziale mobilności, Continental zredukuje od 10 000 do 11 000 miejsc pracy w latach 2024–2026, a Schaeffler planuje zwolnić 4700 osób w całej Europie, reagując na "zbyt powolny" wzrost elektromobilności.

To nie wszyscy. Według CLEPA, około 50 proc. dostawców planuje dalszą redukcję mocy produkcyjnych w Europie Zachodniej w ciągu najbliższych pięciu lat z powodu niskiej rentowności. Wynika to z faktu, że ponad 75 proc. dostawców spodziewa się marży zysku poniżej progu 5 proc., niezbędnego do długoterminowych, zrównoważonych inwestycji.

O powodach, w wywiadzie dla "Automotive News Europe", mówi Stefan Bratzel, dyrektor Centrum Zarządzania Motoryzacją (CAM): "Z jednej strony mamy powolny rynek europejski. Z drugiej strony mamy koszty transformacji w kierunku elektromobilności, gdzie staje się jasne, że trudno jest osiągnąć oczekiwane wolumeny. Ponadto cła w USA wpływają na eksport. Producenci samochodów starają się obniżyć koszty i postrzegają dostawców jako czynnik generujący koszty".

Do tego dochodzi rosnąca konkurencja ze strony Chin. Zarówno w postaci całych pojazdów, jak i produkowanych tam podzespołów. Branża liczy na zmiany w przepisach, które mogą pomóc w unormowaniu sytuacji.

Wiadomo, że unijni urzędnicy pracują nad regulacjami "Made in Europe", które miałyby pozwolić na preferencyjne traktowanie producentów wykorzystujących europejskie podzespoły w swoich produktach. Ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze jednak nie zapadły.

Wybrane dla Ciebie
Zagrożenie dla pieszych. Pokazali skutki wypadków z elektrycznymi hulajnogami i rowerami
Zagrożenie dla pieszych. Pokazali skutki wypadków z elektrycznymi hulajnogami i rowerami
Zatrzymali kierowcę w czymś takim. Mandat pomnożyli razy dwa i zabrali prawo jazdy
Zatrzymali kierowcę w czymś takim. Mandat pomnożyli razy dwa i zabrali prawo jazdy
Podano termin. Wielkie zmiany na autostradzie. Pojedziemy 70 km/h
Podano termin. Wielkie zmiany na autostradzie. Pojedziemy 70 km/h
Diesel 1.7 CDTI Opla pokazał, że stare jest lepsze?
Diesel 1.7 CDTI Opla pokazał, że stare jest lepsze?
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥