Zagrożenie dla pieszych. Pokazali skutki wypadków z elektrycznymi hulajnogami i rowerami
Popularyzacja elektrycznych hulajnóg i rowerów przyczyniła się do wzrostu przypadków urazu mózgu i kręgosłupa. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych w USA. W najgorszej sytuacji są ci, którzy… ich nie używają.
Naukowcy z NYU Langone Health zajęli się kwestią wpływu nowej mikromobilności na liczbę poszkodowanych w wypadkach z urazem mózgu lub kręgosłupa. Porównano przypadki zdarzeń komunikacyjnych z udziałem użytkowników tradycyjnych rowerów i hulajnóg oraz wypadki, w których udział wzięli użytkownicy ich elektrycznych wersji.
Wnioski są przykre – choć jazda na elektrycznej hulajnodze czy wspomaganym elektrycznie rowerze może być przyjemna, to podnosi ryzyko odniesienia poważnych urazów. Dwie trzecie pacjentów wymagało przyjęcia do szpitala. U jednej trzeciej doszło do urazowego uszkodzenia mózgu. 30 proc. uczestników takich wypadków trafiło na oddział intensywnej terapii.
Połowa urazów wiązała się ze zderzeniem użytkownika elektrycznej hulajnogi czy elektrycznie wspomaganego roweru z pojazdem. Kask miała na sobie mniej niż jedna trzecia użytkowników takich jednośladów. Co ważne, zagrożenie dotyczy nie tylko osób, które z nich korzystają, ale też – a może przede wszystkim - potrąconych pieszych. Jak wykazało sprawdzenie danych o 69 takich zdarzeniach, w przypadku potrącenia pieszy odnosi urazy mózgu dwukrotnie częściej niż użytkownik jednośladu.
Wniosek z amerykańskiej analizy jest prosty. Nie należy bagatelizować zagrożenia, jakie tworzy niewłaściwie używana elektryczna hulajnoga czy wspomagany elektrycznie rower. Problemem jest nie tylko to, że część użytkowników takich jednośladów ma nikłe pojęcie o przepisach i małe doświadczenie drogowe, a ponadto wstydzi się jazdy w kasku.
Bywa także, że hulajnogi rozpędzają się do prędkości, jakich nie powstydziłby się słabszy motocykl, a elektrycznie wspomagane rowery są nimi tylko z nazwy i pozwalają na osiąganie prędkości rzędu 50-70 km/h. Takiego zagrożenia dla pieszych nie można bagatelizować.