Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Będzie bezpieczniej na jednym z najbardziej obleganych – przynajmniej w wakacje – odcinków polskich ekspresówek. Jak informuje GITD, na trasie S7, czyli popularnej trasie wiodącej ze stolicy do Gdańska, uruchomiono nowy zestaw do odcinkowego pomiaru prędkości.
Trasa S7 w swojej północnej części to wygodny szlak komunikacyjny wiodący nad morze. Jest oczywistym korytarzem transportowym, a w czasie wakacji niezwykle popularnym wyborem wśród kierowców, którzy dojeżdżają na miejsce wypoczynku. Pośpiech nie będzie jednak popłacał. Główny Inspektorat Transportu Drogowego poinformował o uruchomieniu zestawu do odcinkowego pomiaru średniej prędkości na fragmencie od węzła Marzewo do węzła Pasłęk Północ.
Długość objętego pomiarem odcinka wynosi 11,5 km. Kierowców samochodów osobowych obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 120 km/h, a kierujący pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t nie mogą przekraczać 80 km/h. Co ważne, pomiarem średniej prędkości objęta jest tylko jezdnia ze strony Warszawy do Gdańska.
Intuicja podpowiada, że nowy fotoradar będzie miał sporo pracy. W 2025 r. inne urządzenie na ważnej turystycznie drodze – fotoradar stacjonarny na Zakopiance w okolicy Krzyszkowic – było rekordowe pod względem wystawionych mandatów. Praktyka zaś pokazuje, że na odcinku do pomiaru średniej prędkości średnio "wpada" nawet czterokrotnie więcej kierowców niż w przypadku punktowego urządzenia.