Lifting Toyoty Yaris Cross sprawił, że front auta upodobnił się do designu większej Corolli Cross po modernizacji. Mamy więc gładsze linie i widoczną atrapę chłodnicy w kolorze nadwozia i w kształcie plastra miodu. Ponadto przeprojektowane zostały LED-owe reflektory. Tradycyjnie dla tego typu zabiegów Japończycy zafundowali modelowi nowe wzory felg (17- i 18-calowe) i kilka dodatkowych lakierów, w tym Precious Bronze czy Celestite Grey.
Wnętrze zostało natomiast urozmaicone wykończeniem paneli drzwiowych w kolorze platynowym. Fotele z profilowanym podparciem bocznym będą teraz standardem dla wersji Style (wcześniej Executive), natomiast w odmianie Executive spotkamy nową skórzano-materiałową tapicerkę SakuraTouch powstałą częściowo z recyklingu. Toyota twierdzi, że pozwoliło to ograniczyć emisję CO2 o 95 proc. w porównaniu ze skórą naturalną.
Toyota wzbogaciła także poszczególne wersje o kolejne elementy – już w bazie dostaniemy elektrycznie składane lusterka zewnętrzne, w Style spotkamy oświetlenie ambiente, natomiast w Executive – elektryczną klapę bagażnika.
Zmian nie przewidziano dla napędów. Tu dalej dostaniemy tylko hybrydę w dwóch wariantach – 116 i 130 KM. O ile słabszą wersję dostaniemy tylko w połączeniu z napędem na przednie koła, mocniejszą odmianę można sparować z napędem na cztery koła. Ceny odświeżonej Toyoty Yaris Cross nie są jeszcze znane.