Może i rodzina Bovensiepen sprzedała BMW prawa do nazwy Alpina, ale nie zamierza rezygnować z produkcji szybkich BMW. Alpina znana była z olbrzymich mocy, ale i projektowania aut do ekspresowego podróżowania niemieckimi autostradami w komforcie. Nie inaczej jest w przypadku 05 GT.
Frank Stephenson nie miał tutaj za dużo do roboty, ale swoją pracę wykonał na pięć z plusem. Mamy tutaj nowy zderzak z charakterystyczną kratką, 21-calowe felgi, oraz spoiler doskonale pasujący do czterech końcówek wydechu. Duch Alpiny jest tutaj doskonale widoczny.
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Choć auto można pomylić ze "zwykłą" piątką, tak pod maską mamy do czynienia z 4,4-litrowym, podwójnie doładowanym V8 z M5. Ma on zmodyfikowany dolot, wydech Akrapovica i nowe oprogramowanie. Silnik współpracuje z układem hybrydowym typu plug-in, a ostatecznie dało to moc 790 KM oraz 1100 Nm.
Dzięki temu Bovensiepen 05 GT przyspiesza do setki w 3,6 s i może gnać nawet 305 km/h – nawet jeśli waży 2555 kg, czyli 5 kg więcej niż standardowa M5. W utrzymaniu auta na drodze mają pomagać nie tylko specjalnie zaprojektowane dla tego modelu opony, ale i nowe amortyzatory Eibacha oraz rozpórka kielichów.
Producent chwali się skórą Lavalina, która została dostarczona przez wyselekcjonowane farmy z Niemiec, Austrii, Szwajcarii oraz Włoch. Oczywiście kolory oraz wykończenie można dobrać wedle uznania – ale biorąc pod uwagę, że ceny startują od około 200 tys. euro (848 tys. zł), to chyba oczywiste.