Zalegają w salonach i tanieją. Rabaty sięgają 250 tys. zł

Kosztują krocie, ale da się je kupić znacznie taniej. Luksusowe i sportowe samochody z minionych roczników wciąż zalegają w salonach, a sprzedawcy są skłonni do szokujących obniżek.

Porsche Taycan Turbo GTPorsche Taycan Turbo GT
Źródło zdjęć: © Autokult | Mariusz Zmysłowski
Aleksander Ruciński

To, że nowe auta szybko tracą na wartości, nie jest żadną tajemnicą. Im droższy samochód, tym większa utrata - proste. Dobrze obrazują to sportowe i luksusowe modele zalegające w salonach od lat. Mają zerowe przebiegi, ale zostały wyprodukowane w 2024 roku, przez co są objęte gigantycznymi rabatami. Obniżki nierzadko idą w setki tysięcy złotych.

Przykład? Elektryczne Porsche Taycan 4S Sport Turismo wystawione przez wrocławskiego dealera za 460 tys. zł. Auto nie jest zarejestrowane i nie ma przebiegu, ale pochodzi z 2024 roku. Ile kosztowało w konfiguratorze? Dokładnie 717 785 zł, więc obniżka wynosi aż 257 785 zł!

Na podobny rabat mogą liczyć ci, którzy zdecydują się na Mercedesa-Maybacha S580 4MATIC Night Series Edition sprzedawanego w Poznaniu. Samochód jest dostępny od ręki w cenie 959 900 zł, ale w 2024, gdy został wyprodukowany, kosztował 1 211 149 zł.

Mercedes-Maybach S680 4MATIC (2025)
Mercedes-Maybach S680 4MATIC (2025) © WP Autokult

Pozostając przy Mercedesie, da się też znaleźć mocno przecenione egzemplarze Klasy G, tyle że elektrycznej. W Warszawie stoi piękna, niebieska sztuka G580 EQ za 761 779 zł, podczas gdy jej cena katalogowa wynosi 896 211 zł.

Jednakże, by zaoszczędzić 200 tys. zł, nie zawsze trzeba wydawać więcej niż pół miliona. Czasem wystarczy "tylko" 324 900 zł. Właśnie na tyle wycenione jest elektryczne Volvo EX90 wystawione na sprzedaż przez łódzkiego dealera. Katalogowo auto było warte 523 600 zł, więc rabat sięga aż 198 700 zł.

Volvo EX90
Volvo EX90 © WP | Tomasz Budzik

Pozostaje kwestia, czy w ogóle opłaca się zwracać uwagę na takie samochody. Odpowiedź wydaje się oczywista – skoro do tej pory nie znalazły nabywców, trudno uznać je za wyjątkową okazję. Przyczyną nie jest wyłącznie metryka, lecz także konsekwencje, jakie niesie za sobą starszy rocznik.

Zdarza się, że pojazdy są już formalnie zarejestrowane na dealera, co oznacza, że kupujący nie zawsze zostaje pierwszym właścicielem. Starsza data produkcji może również komplikować uzyskanie kredytu lub leasingu, a oferowane warunki finansowania mogą być mniej korzystne niż w przypadku fabrycznie nowych aut. Ostatecznie wszystko sprowadza się do chłodnej kalkulacji.

Wybrane dla Ciebie
Poczuli oddech Chińczyków na plecach. Miejski SUV już za 85 300 zł
Poczuli oddech Chińczyków na plecach. Miejski SUV już za 85 300 zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Ukryta funkcja pasa. Wiesz, do czego jeszcze służy klamra?
Ukryta funkcja pasa. Wiesz, do czego jeszcze służy klamra?
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Michał Kościuszko nowym ambasadorem Audi w Polsce
Michał Kościuszko nowym ambasadorem Audi w Polsce
Aston Martin zwolni 20 proc. załogi. Znamy powody
Aston Martin zwolni 20 proc. załogi. Znamy powody
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟