Miał być tylko elektryk. Mercedes zmienia plany w sprawie małej Klasy G
O tym, że Mercedes pracuje nad mniejszym odpowiednikiem Klasy G, wiadomo nie od dziś. Pierwotnie auto miało być dostępne wyłącznie z napędem elektrycznym, ale ostatecznie dostanie też inne silniki.
Mercedes zdecydował się na zmianę strategii dotyczącej małej Klasy G. Auto początkowo planowane jako pojazd w pełni elektryczny zyska również wersję hybrydową. Jest to krok wynikający z obserwacji zmieniających się trendów na rynku motoryzacyjnym.
Zgodnie z doniesieniami, hybrydowa wersja małej Klasy G będzie korzystać z 1,5-litrowego silnika turbo zapożyczonego z nowego CLA. Jednostka ta współpracuje z układem miękkiej hybrydy.
Elektryczna wersja oczywiście też powstanie. Ma być wyposażona w akumulator o pojemności 85 kWh, zapewniając zasięg do 724 km według WLTP. To imponująca liczba, stanowiąca znaczną poprawę w porównaniu do dużego modelu G580 EQ.
Obie wersje pojazdu będą standardowo oferować napęd na cztery koła oraz zaawansowany system wektorowania momentu obrotowego. Pod względem rozwiązań technicznych auto ma przypominać kanciasty oryginał. Ramowa konstrukcja i spory prześwit zagwarantują dobre właściwości terenowe.
Więcej szczegółów poznamy najwcześniej za kilka miesięcy, gdyż premierę zaplanowano dopiero na 2027 rok.