Volkswagen tnie koszty. Zwolni 7 tysięcy pracowników

Niemiecki gigant pochwalił się oficjalnymi planami na przyszłość. W ciągu najbliższych 10 lat, koncern zamierza wypuścić aż 70 nowych modeli. Niestety jest też ciemniejsza strona medalu. Zmiana profilu firmy oraz pokaźne inwestycje oznaczają konieczność pożegnania kilku tysięcy pracowników.

Cięcie kosztów przy jednoczesnym wzroście wydatków na inwestycje - oto plan Volkswagena na najbliższe kilka lat.Cięcie kosztów przy jednoczesnym wzroście wydatków na inwestycje - oto plan Volkswagena na najbliższe kilka lat.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Zgodnie z przewidywaniami, do 2023 roku siła robocza koncernu Volkswagena zostanie uszczuplona o około 7000 osób. Plusem jest fakt, że większość z nich opuści firmę przechodząc na wcześniejszą emeryturę. Decyzja jest wynikiem rosnącej automatyzacji produkcji oraz większego nacisku na tworzenie aut elektrycznych. Niemieccy księgowi policzyli, że w najbliższych latach nie będą potrzebować aż tylu pracowników, dotychczas wyspecjalizowanych w produkcji samochodów spalinowych.

Nie oznacza to jednak, że Volkswagen zrezygnuje z rekrutacji na nowe stanowiska. Sam dział rozwoju pojazdów elektrycznych będzie potrzebował około 2000 ludzi. Projekt wcześniejszych emerytur jest częścią większego planu restrukturyzacji obejmującego cięcie kosztów oraz ograniczenie liczby modeli oraz wersji. Takie działania mają pozwolić na zaoszczędzenie średinio około 6 mld euro, licząc od 2023 roku.

Volkswagen chce stać się bardziej efektywną i lepiej zorganizowaną firmą i nowoczesnym pracodawcą, który czerpie z dobrodziejstw rozwoju technologicznego - twierdzi Ralf Brandstätter - Dyrektor operacyjny niemieckiego koncernu. Oznacza to, że w ciągu kilku najbliższych lat będziemy świadkami głębokich przemian jednego z największych gigantów współczesnej motoryzacji.

70 modeli, z czego zdecydowaną większość mają stanowić auta elektryczne. Wszystko to przy ograniczaniu obecnej oferty. Za 5 lat nie tylko Volkswagen, ale i cały europejski rynek mogą wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Tegoroczny salon w Genewie, zdominowany przez pojazdy elektryczne i hybrydy jest tego najlepszym zwiastunem.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟