Pierwsza jazda: Jeep Avenger 1.2 GSE T3 – to po prostu spoko autko
Kosztuje 100 tys. zł, pod maską ma 100-konny silnik, niewiele waży, ale za to daje sporo przestrzeni. Do tego wnętrze jest zaprojektowane bardzo pomysłowo, a nadwozie w stylistyce Jeepa wygląda neutralnie. Niczym nie zniechęca, wygląda jak mini terenówka, choć ma tylko napęd na przód. Gdybym kupował dziś nowe auto za 100 tys. zł, to byłby to Jeep Avenger.