TestyPeugeotTest: Peugeot 508 PSE - chuligan z trzema paskami

Test: Peugeot 508 PSE - chuligan z trzema paskami

Mateusz Żuchowicz

24.05.2021 08:49, aktual.: 30.09.2022 18:42

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Oto Peugeot 508 stworzony przez Peugeot Sport Enginereed. Samochód, którego znakiem rozpoznawczym są trzy ukośnie ułożone, neonowo zielone paski, imitujące ślady pazurów. Ja jednak uważam, że ten znak może kojarzyć się z czymś innym.

Peugeot 508 PSE SW - test wideo

Pewne prymitywne stereotypy czasem są krzywdzące. Otóż istnieje "mało znana" firma produkująca odzież od butów po czapki, której znakiem rozpoznawczym są trzy paski. Jednak kiedy mówisz "trzy paski", zwykle myślisz jedno – ortalion, dres, chuligan. Pytanie, czy pomimo tego, że według Peugeota ten znak nawiązuje również do dziedzictwa marki i jest bezpośrednio zainspirowany tylnymi światłami historycznego modelu PEUGEOT 504 Coupé, to nie będzie tak samo jak w przypadku marki odzieżowej kojarzony z chuliganem?

Nowy Peugeot 508 PSE SW z każdej strony manifestuje, że nie jest zwykłym kombi. Charakterystyczny kolor, wiele sportowych elementów podkreślających charakter auta i dodatki w kolorze zielony kryptonite.

Podsumowując, trzeba przyznać, że Francuzi potrafią zrobić samochód, który będzie zwracał na siebie uwagę.

Nie zmieniono jednak tylko wyglądu. 508 PSE w stosunku do zwykłej odmiany jest obniżone o 10 mm z przodu i o 1 mm z tyłu. Do tego rozstaw kół został zwiększony z przodu o 24 mm, a z tyłu o 12 mm. Zmodyfikowano również stabilizatory poprzeczne, aby samochód jak najpewniej pokonywał zakręty. Wszystkie te zmiany, jak mówi Peugeot, mają zapewnić optymalny kompromis pomiędzy komfortem a precyzją prowadzenia.

To jednak tylko teoria. Jak jest w praktyce i czy ten samochód zasługuje na kosmiczną kwotę, jaką życzy sobie za niego producent? Postanowiłem to sprawdzić.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)