SP2 to najładniejszy volkswagen, jakiego nie znałeś. Miał jedną poważną wadę
Przyznacie, że Volkswagen bardziej kojarzy się z poprawnymi do bólu samochodami, niż okazami piękna. Wyjątki są nieliczne - Karmann Ghia czy SP2. Ten drugi nie brzmi znajomo, prawda? A szkoda, bo to mogłoby być coś.