Senat odrzucił ustawę o e‑TOLL. Nowy system płatności miał znieść bramki na autostradach

Takie kamery mają sprawdzać na autostradach, czy za pojazd wniesiono należną opłatę
Takie kamery mają sprawdzać na autostradach, czy za pojazd wniesiono należną opłatę
Źródło zdjęć: © Ministerstwo Finansów
Tomasz Budzik

14.05.2021 11:17, aktual.: 14.03.2023 16:28

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Rząd pracuje nad nowym systemem płatności za autostrady oraz korzystanie z dróg krajowych pojazdami ciężarowymi. Tymczasem Senat odrzucił projekt ustawy, który wprowadza te zmiany. Teraz przepisy wrócą do Sejmu.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, za odrzuceniem ustawy głosowało 50 senatorów, przeciw było 48, nikt się nie wstrzymał. Los nowelizacji wciąż jest więc otwarty. System e-TOLL ma być następcą obecnego systemu viaTOLL, który do pobierania opłat za korzystanie z infrastruktury przez ciężarówki wymaga budowania bramownic przy drogach krajowych. To obniża elastyczność w dziedzinie poboru opłat i powoduje dodatkowe koszty.

Nowy system, e-TOLL, miałby ruszyć już w czerwcu. Obecnie trwają przygotowania do zapewnienia jego obsługi sprzętowej, a niebawem ma ruszyć sprzedaż urządzeń pokładowych dla profesjonalnych przewoźników. Nowy system ma być bardziej elastyczny, co ułatwi rozszerzanie mapy dróg płatnych dla przewoźników korzystających z pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t. Dodatkową zaletą systemu jest to, że ma on umożliwić realizację płatności za przejazd autostradami w zarządzie GDDKiA samochodami osobowymi. Dzięki temu w grudniu 2021 r. miałyby zniknąć bramki na państwowych odcinkach płatnych autostrad: A2 Konin - Stryków i A4 Bielany Wrocławskie - Sośnica.

Z system e-TOLL wiążą się jednak również kontrowersje. Podstawą jego działania jest mechanizm pozycjonowania GPS. To na podstawie danych lokalizacyjnych wyliczana będzie należność za drogi. Wiele osób widzi w tym zamach na prywatność zmotoryzowanych. Co prawda w przypadku aut osobowych i regulowania należności za autostrady będzie dało się uniknąć korzystania z rządowej aplikacji GPS, wybierając płatność za pomocą jednorazowych biletów, ale w przypadku przewoźników nie będzie to już możliwe.

Zmotoryzowani mają zapewne nadzieję, że ustawa o płatności za drogi nie stanie się elementem gry politycznej. Jeśli mimo sprzeciwu Senatu przepisy i tak wejdą w życie później niż zakładano, będzie to oznaczało kłopot z unifikacją płatności. Nowelizacja przewiduje, że koncesjonariusze płatnych autostrad będą mogli przekazać Krajowej Administracji Skarbowej pobieranie opłat za przejazd. Gdyby tak się stało, wreszcie oznaczałoby to jeden system płatności na wszystkich autostradach i możliwość zlikwidowania na nich szlabanów.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)