Denis Manturow, rosyjski minister przemysłu i handlu, w wywiadzie dla agencji TASS zapowiedział, że portfolio marki Aurus w przyszłości rozszerzy się o kolejnego SUV-a. Ma być to model klasy biznes, ale bardziej dostępny cenowo od obecnej oferty producenta. Będzie to więc zapewne samochód mniejszy i tańszy od Komendanta. SUV o tej uroczej nazwie został włączony do oferty Aurusa w listopadzie 2022 r. i jest samochodem o długości 5,38 m, mającym – przynajmniej w zamyśle Rosjan – konkurować z autami takimi jak Rolls-Royce Cullinan czy Bentley Bentayga. Jest tylko jeden problem.
Nowy, mniejszy i tańszy SUV Aurusa ma wejść do sprzedaży w 2025 r. Tymczasem Rosjanie nie mają swojej, autorskiej jednostki napędowej i wielu innych podzespołów. Obecnie we wszystkich trafiających do klientów aurusach montowana jest hybyrdowa jednostka napędowa o pojemności 4,4 l i mocy 598 KM, którą przed laty opracowały dla Rosjan firmy Porsche i Bosch. Po tym jak Kreml zdecydował o napaści na Ukrainę, dostęp do części, pozwalających budować silniki, jest zapewne bardzo słaby.
Może więc Aurus pokaże swój autorski silnik? To raczej niemożliwe. Już w momencie premiery limuzyny Sentat, czyli w 2021 r., zapowiadano, że do oferty niebawem dołączy rdzennie rosyjski silnik. Nic takiego do dziś się nie stało. Kłopoty, jakie po nałożeniu sankcji Rosja miała z wyposażeniem produkowanych na swoim terenie aut choćby w poduszki powietrzne, napinacze pasów bezpieczeństwa czy klimatyzację pokazują, że możliwości największego państwa świata są w tej materii mocno ograniczone. Jest jednak pomocna ręka.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Cayenne S Coupe vs. GLE Coupe 53 – kierunek ten sam, ale szkoła inna
Przywrócenie produkcji w miarę współczesnych samochodów w Rosji było możliwe dzięki zaangażowaniu chińskich firm. Nie będzie więc zdziwieniem, jeśli nowy model Aurusa będzie mniej lub bardziej przepoczwarzoną wersją jednego z aut Państwa Środka. Mocnym kandydatem na dawcę przeszczepu mogłaby być marka Hongqi, czyli Czerwony Sztandar. Firma działa od 1958 r. i była znana z produkcji limuzyn dla chińskiego aparatu państwowego. Dziś jednak ma w ofercie rozliczne modele – w tym różnej wielkości SUV-y – i jest obecna na rosyjskim rynku.
Marka Aurus działa na rynku komercyjnym, ale w gruncie rzeczy pozostaje projektem politycznym. Nie wiadomo dokładnie, ile aut rocznie sprzedaje. Trudno przewidzieć, czy w dającej się przewidzieć przyszłości firma będzie rentowna. Póki jednak Aurusa będzie można wskazać zwykłym Rosjanom jako propagandowy "dowód" sukcesu, będzie istnieć.