Renault i Dacia podsumowują 2025 r. w Polsce. Bestsellery z dużym wzrostem sprzedaży
Renault kontynuuje swoją rewolucję i wszystko na to wskazuje, że marce bardzo się to opłaciło. Francuzi notują wyraźny wzrost zainteresowania nie tylko na świecie, ale także w Europie i w Polsce. Podobnie sytuacja wygląda u Dacii.
Hybrydy rosną w siłę
Rok 2025 był dla Renault wypełniony nowościami. Francuzi nie tylko odświeżyli Australa i największego Espace’a, ale także niezwykle ważne z elektryfikacyjnego punktu widzenia modele 4 i 5. Na koniec grudnia marka uplasowała się na 5. miejscu w rankingu najpopularniejszych producentów w Polsce z liczbą 33 065 sprzedanych pojazdów. Tym samym nasz region (włączając w to Czechy, Słowację oraz Litwę, Łotwę i Estonię) należy do TOP10 rynków dla marki na świecie.
Wideopremiera: Porsche Cayenne - najlepszy elektryk na świecie?
Ograniczając się do aut osobowych, Renault sprzedało w Polsce ponad 22 tys. pojazdów, co stanowi 2,6-procentowy wzrost względem poprzedniego roku. Niemal co czwarty wyposażony był w hybrydę. Bestsellerem, z ponad 16-procentowym wzrostem zainteresowania, okazał się Captur (ponad 7,3 tys. aut), który w rankingu najczęściej rejestrowanych przez klientów indywidualnych aut zamknął podium (z wynikiem ponad 4,4 tys. aut).
Nieźle radzi sobie niedawno wprowadzony mały miejskie elektryk od Renault – "piątka". Samochód cieszy się wzięciem w Europie, natomiast w Polsce znalazł w zeszłym roku w ciągu 9 miesięcy od premiery prawie 800 nabywców. Renault chwali się też nieustającą dominacją w autach dostawczych.
Wśród minibusów najchętniej wybieranym modelem, czwarty rok z rzędu, był Trafic, natomiast w segmencie HDV (heavy duty van) ósmy(!) rok z rzędu wygrał Master. Te sukcesy pozwoliły użytkowym Renault zająć trzecie miejsce (pierwsze z wyłączeniem pick-upów) na polskim rynku aut dostawczych z 15,3-procentowym kawałkiem tortu (blisko 10,9 tys. sprzedanych aut).
Dacia stoi klientem prywatnym
Większym wzrostem niż Renault, może się pochwalić druga marka z grupy – Dacia. Tutaj sprzedano 22 420 aut, co stanowi aż 12,2-procentowy wzrost względem 2024 r. Pozwoliło to zając 9. miejsce w rankingu sprzedaży w Polsce oraz 5. miejsce wśród klientów prywatnych.
To właśnie oni stanowią najważniejszą grupę docelową Dacii. W zeszłym roku odpowiadali oni za ponad połowę ruchu, a największym wzięciem cieszył się Duster, Sandero oraz Bigster, który swoją drogą został Samochodem Roku Wirtualnej Polski 2025. Pierwsze dwa modele zajęły także 3. pozycje w swoich segmentach całkowitej sprzedaży, natomiast Sandero może pochwalić się (kolejnym) tytułem najlepiej sprzedającego się auta osobowego w Europie.
Dacia jest jedną z niewielu marek na rynku oferującą fabryczną instalację gazową i jak widać, klienci chętnie z tej opcji korzystają. Aż 58 proc. sprzedanych modeli wyposażonych było w LPG, a prym pod tym kątem wiedzie Sandero, gdzie co piąty samochód nie był napędzany dwoma paliwami. Co ciekawe, największy Bigster najczęściej wybierany był z hybrydą (78 proc. aut).
Strzałem w dziesiątkę było także odświeżenie i obniżenie cen elektrycznego Springa. Jego sprzedaż wzrosła aż o 182 proc. względem 2024 r., co pozwoliło mu zostać trzecim najpopularniejszym elektrykiem w Polsce wśród klientów indywidualnych.
Plany na 2026
W przypadku Renault marka skupi się w najbliższym czasie na wypromowaniu nowego Clio. Europejski bestseller zyskał nową generację i ma niezwykle odpowiedzialne zadanie przed sobą. Niedługo na rynku pojawi się także Twingo, które dopełni miejskie trio na prąd od Francuzów. Oprócz tego marka szykuje się do premiery odświeżonego Megane E-Tech, a pod koniec roku zagościć ma nowy Trafic, który będzie występował wyłącznie w wersji elektrycznej.
Dacia natomiast kontynuuje politykę elektryfikacyjną. W tym roku każdy model ma być dostępny w wersji hybrydowej lub elektrycznej. Na 2026 r. zaplanowano także nowego, małego elektryka segmentu A, a także coś, czego jeszcze w ofercie Dacii nie było – kompaktowe auto segmentu C, które nie będzie crossoverem.
Z kolei do oferty Dustera i Bigstera dołączyć na 155-konny wariant benzynowy, będący pochodną hybrydowego napędu z LPG o tej samej mocy. W największym modelu 140-konny benzyniaka z miękką hybrydą i gazem będzie też dostępny z automatyczną skrzynią. Gamę silnikową Sandero uzupełni z kolei 155-konna hybryda.