Ukradli tablice rejestracyjne, a następnie paliwo. Wpadli, bo pomylili dystrybutory
Życie pisze najciekawsze scenariusze. Sytuacja, do której doszło w okolicach Augustowa, przypomina nieco gangsterskie komedie. Bohaterowie skrupulatnie zaplanowali kradzież paliwa, ale daleko nie ujechali, gdyż zamiast oleju napędowego, do baku wlali benzynę.