Od 4 września 2022 r. nalepka kontrolna nie jest elementem obowiązkowego wyposażenia auta. Urzędy przy rejestracji pojazdu nie wydają już takich naklejek, a kierowca nie ma obowiązku ich posiadania ani umieszczania na szybie.
W przypadku samochodu wcześniej zarejestrowanego w Polsce, nowy właściciel może podczas przerejestrowania zdecydować, czy wymienia tablice rejestracyjne. Jeżeli wybierze nowe, otrzyma wyłącznie tablice z innym numerem. Czy stara nalepka kontrolna może jednak pozostać na szybie?
Policja potwierdza, że brak spójności numerów na tablicach rejestracyjnych i na nalepce nie jest obecnie wykroczeniem. Funkcjonariuszy nie interesuje już treść pozostawionej naklejki kontrolnej, bo prawo nie wymaga jej posiadania.
W praktyce oznacza to, że kierowca może zarówno zerwać starą nalepkę, jak i ją zostawić. Nie ma znaczenia, czy po zmianie właściciela pojazdu tablice zostały wymienione, czy pozostały te same. Numery na szybie i na tablicach nie muszą się pokrywać.
Brak obowiązkowej nalepki kontrolnej nie oznacza jednak pełnej dowolności. Policjant może wystawić mandat, jeśli uzna, że naklejka na pojeździe narusza inne przepisy.
Zgodnie z taryfikatorem, problem pojawia się w sytuacji, gdy na aucie zarejestrowanym w Polsce znajduje się znak identyfikujący inne państwo. Chodzi o popularne oznaczenia literowe, np. "D" dla Niemiec, "F" dla Francji czy "CH" dla Szwajcarii, umieszczone na karoserii lub szybie.
Za takie "umieszczenie na pojeździe znaku określającego inne państwo niż to, w którym pojazd został zarejestrowany" przewidziano mandat w wysokości 100 zł. To konkretna stawka wynikająca z obowiązującego taryfikatora mandatów.
Drugą sytuacją, w której kierowca musi liczyć się z karą, jest nalepka z wulgarną treścią. Obraźliwe, nieprzyzwoite napisy lub grafiki zamieszczone na pojeździe mogą zostać uznane za wykroczenie i zakończyć się mandatem.