Policja mierzy nie tylko prędkość. Mogą sprawdzić auto sonometrem

Mundurowy "majstrujący" z tyłu samochodu to nieczęsty widok. Policjanci, podobnie jak diagności, mogą używać sonometrów i coraz częściej robią użytek z takich urządzeń. Efektem może być 300 zł mandatu i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego.

Badanie głośności wydechu za pomocą sonometruBadanie głośności wydechu za pomocą sonometru
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Tomasz Budzik

Sonometr to urządzenie do badania natężenia dźwięku. Kierowcy mogą spotkać się z nim podczas obowiązkowego badania technicznego na stacji kontroli pojazdów. Coraz częściej wykorzystuje je również policja. Nowym sonometrem pochwalili się na przykład mundurowi z Ryk. Tamtejsi policjanci wyrywkowo sprawdzają głośność wydechu kontrolowanych pojazdów, ale nie tylko.

Podczas policyjnych akcji skierowanych przeciwko kierowcom urządzającym sobie uliczne wyścigi jednym z wykorzystywanych narzędzi jest właśnie sonometr. Mogą go zabrać ze sobą również mundurowi poinformowani o notorycznym łamaniu ograniczeń prędkości. Takie zgłoszenie może trafić do drogówki choćby za sprawą zaznaczenia problemu w Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta RS 

Jak wygląda badanie? Poddawany kontroli pojazd musi znajdować się na utwardzonej nawierzchni, na przykład na drodze czy wyłożonym kostką parkingu. Sonometr należy ustawić na wysokości rury wydechowej i można już przystąpić do pomiaru. Ten wykonywany jest przy stałych obrotach silnika. Zgodnie z polskimi przepisami emitowany przez pojazd hałas nie może przekraczać 93 dB w samochodach benzynowych i 96 dB w samochodach z silnikiem Diesla. W przypadku motocykli jest to 94 dB w maszynach z silnikiem mniejszym niż 125 cm3 oraz 96 dB w motocyklach z silnikiem większym niż 125 cm3.

Policyjny sonometr
Policyjny sonometr © Materiały prasowe | policja

Jeśli policjanci wykryją większy hałas, zaczynają się kłopoty. Za jazdę zbyt głośnym pojazdem kierowcy grozi mandat w wysokości 300 zł. To jednak nie koniec. Funkcjonariusze w takim przypadku zatrzymają dowód rejestracyjny – oczywiście wirtualnie, poprzez wprowadzenie odpowiedniego wpisu w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Wspomniani ryccy policjanci w ciągu tygodnia użytkowania nowego sonometru zatrzymali dziewięć dowodów rejestracyjnych.

By usunąć wpis w CEP-ie i znów mieć możliwość używania swojego pojazdu, należy przejść badanie weryfikujące w stacji kontroli pojazdów. Dla osoby, która zmodyfikowała wydech w celu uzyskania bardziej "rasowego" brzmienia, może to oznaczać spore koszty.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE