Polacy nie są przekonani do kasków. Od czerwca będą musieli ich używać
Niepełnoletni rowerzyści i użytkownicy elektrycznych hulajnóg od czerwca będą musieli używać kasku. Jak pokazuje najnowsze europejskie badanie, na razie nie mamy w tej materii czym się pochwalić. Należymy do tych państw, w których najchętniej jeździ się bez kasku.
Kierowca czy pasaże samochodu jest chroniony przez umieszczoną w karoserii strefę zgniotu, pasy bezpieczeństwa i poduszki powietrzne. Rowerzysta nie ma do dyspozycji żadnego z tych udogodnień. To właśnie dlatego wypadki na rowerze - nawet przy relatywnie małej prędkości - mogą być tragiczne w skutkach. Ryzyko takiego zdarzenia jest szczególnie duże w przypadku dzieci, które uczą się jazdy na rowerze lub doskonalą tę umiejętność, a także są skłonne do podejmowania ryzykownych zachowań.
Z tego względu od 3 czerwca 2026 r. w Polsce obowiązkowe będzie korzystanie z kasku przez rowerzystę czy użytkownika elektrycznej hulajnogi do ukończenia 16. roku życia. Rodzice niepełnoletniego, który zignoruje nowy przepis, będą musieli liczyć się z karą w wysokości 100 zł. Oczywiście można rozważać czy prawo powinno ograniczać wolność osobistą, ale w wielu krajach obowiązek istnieje już od dawna, a europejskie badania pokazują, że w Polsce jest raczej potrzebny.
Pierwsza (prawie) jazda: Volkswagen ID. Cross Concept - wracamy do przycisków!
Według raportu Trendline, który był finansowany przez Unię Europejską, w Polsce kasków używa 51 proc. rowerzystów mających nie więcej niż 14 lat i tylko 23 proc. rowerzystów, którzy ukończyli 15. rok życia. Porównywalne dane udało się zebrać jeszcze w dziesięciu krajach UE. Jak wypada porównanie?
Co ciekawe, najmniej użytkowników kasków jest w chyba najbardziej stawiającym na rowery kraju Europy – w Holandii. Niezależnie od wieku z kasków korzysta tam ok. 5 proc. rowerzystów. To bardzo mało, ale trzeba wziąć pod uwagę i to, że infrastruktura jest tam bardzo mocno nastawiona na bezpieczeństwo cyklistów, czego o ścieżkach rowerowych w Polsce niestety powiedzieć się nie da. Nieco gorzej niż u nas jest również w Łotwie.
W pozostałych krajach kask cieszy się jednak dużo większą estymą. Dla przykładu w Czechach takiego zabezpieczenia używa 81 proc. rowerzystów do 14. roku życia oraz 41 proc. starszych użytkowników jednośladów. Podobnie jest w Słowacji (78 proc. oraz 44 proc.) czy w Austrii (77 proc. i 37 proc.).