Opona cała, a powietrze zeszło w mig. Warto zwrócić uwagę na jeden detal

Podczas jazdy szarpnęło kierownicą, a spod auta zaczęły dochodzić stuki. Już wiedziałem, że coś jest nie tak z kołem, ale nic nie mogło się urwać. Może się odkręciło? Prawdziwa przyczyna okazała się prozaiczna, ale i zaskakująca.

Opona bez powietrzaOpona bez powietrza
Źródło zdjęć: © Autokult
Marcin Łobodziński

Powietrze z opony może zejść na dwa sposoby - dziurą w oponie lub przez uszkodzony wentyl. W samochodzie terenowym jest jeszcze jeden sposób - przez styk opony z felgą, kiedy jeździmy na niskim ciśnieniu. W tym przypadku doszło do czegoś, czego w ogóle się nie spodziewałem, choć kiedy zrozumiałem przyczynę, wydało się to bardzo oczywiste.

Otóż w testowej Toyocie Hilux rzeczywiście jeździłem na niskim ciśnieniu, ponieważ pokonywałem trudny piaszczysty teren. Ciśnienie wynosiło ok. 1,5 bara. Po wyjechaniu z terenu przejechałem ok. 60 km drogami asfaltowymi i nic się nie działo. Nie było czasu na dopompowanie, więc postanowiłem zrobić to dopiero, jak dojadę na miejsce i załatwię swoje sprawy.

Po dojechaniu na miejsce i postoju auta przez ponad godzinę ciśnienie nadal wynosiło 1,5 bara. Podjechałem na stację paliw, by je skorygować na zalecane 2,3 bara po czym ruszyłem w drogę. Po kilku minutach jazdy nagle powietrze zeszło z opony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Toyota Hilux GR Sport - jeździłem nią po Saharze

Szukanie dziury w całym

Po zmianie koła i dojechaniu do domu postanowiłem sam poszukać przyczyny. Napompowałem koło i zacząłem szukać dziury. Bo tylko taki scenariusz wydawał się prawdopodobny. Niestety nic nie znalazłem. Przez wentyl też nie uciekało powietrze. Co ciekawe, po upływie doby ciśnienie pozostało bez zmian.

Kompletnie nie rozumiałem co mogłoby być przyczyną. Pokazałem zdjęcie koła bardziej doświadczonej w offroadzie osobie ode mnie. Od razu zwrócił uwagę na jeden szczegół i zapytał ku mojemu zaskoczeniu: "jeździłeś po piasku?". Potwierdziłem, choć dodałem, że powietrze zeszło dużo później, po napompowaniu opony. Dla niego wszystko już było jasne.

Wentyl bez kapturka
Wentyl bez kapturka © Autokult

Wskazał na jeden detal i napisał: "nie masz kapturka, więc miałeś piasek w wentylu. Pompowałeś oponę, piasek został wciśnięty w wentyl i go przez chwilę zablokował, dlatego nagle zeszło powietrze. Kiedy uchodziło powietrze, to wypchnęło część piasku. Reszta została pewnie usunięta, jak pompowałeś oponę drugi raz".

Podsumowując, człowiek uczy się całe życie, a takie rzeczy są tak oczywiste, że aż nie przychodzą do głowy. Doświadczony offroadowiec powiedział, że zawsze trzeba mieć kapturek, bo i błoto potrafi narobić szkód. A jeśli go nie ma, warto przed pompowaniem opony upuścić trochę powietrza, które wydmucha brud z wentyla.

Wybrane dla Ciebie
Otwarto nowy zjazd na S7. Kierowcy się ucieszą
Otwarto nowy zjazd na S7. Kierowcy się ucieszą
Zatrzymał się, żeby pomóc kierowcy. Zaraz potem zadzwonił na policję
Zatrzymał się, żeby pomóc kierowcy. Zaraz potem zadzwonił na policję
Trwa 32. edycja plebiscytu o tytuł Złotego Inżyniera. Wśród nominowanych Zbysław Szwaj
Trwa 32. edycja plebiscytu o tytuł Złotego Inżyniera. Wśród nominowanych Zbysław Szwaj
Kierowcy boją się mandatów i jadą wolniej. Rząd myśli o zmianie znaku
Kierowcy boją się mandatów i jadą wolniej. Rząd myśli o zmianie znaku
Zimowy problem za 100 zł. W dłuższej podróży to prawie norma
Zimowy problem za 100 zł. W dłuższej podróży to prawie norma
Test: Mercedes-AMG CLE 53 - definicja mieszanych uczuć
Test: Mercedes-AMG CLE 53 - definicja mieszanych uczuć
Ostrzegał innych światłami, sam wpadł na poważnym przestępstwie
Ostrzegał innych światłami, sam wpadł na poważnym przestępstwie
Auta mogą być tańsze, ale wolniejsze. Szef Fiata jest za
Auta mogą być tańsze, ale wolniejsze. Szef Fiata jest za
Jest zgoda na trzy pasy. Kierowcy się ucieszą
Jest zgoda na trzy pasy. Kierowcy się ucieszą
Kierowca cudem uszedł z życiem. Bryła lodu spadła z tira
Kierowca cudem uszedł z życiem. Bryła lodu spadła z tira
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀