Officine Fioravanti Monospecchio to testarossa na sterydach. Takiego restomoda nie było

Testarossa to bez wątpienia jeden z najbardziej kultowych modeli Ferrari. Nie jest jednak najmłodsza, więc w wielu kwestiach może odstawać od współczesnych konstrukcji. Szwajcarzy z Officine Fioravanti postanowili to zmienić.

Officine Fioravanti MonospecchioOfficine Fioravanti Monospecchio
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Officine Fioravanti
Aleksander Ruciński

Tak powstało odświeżone wydanie Testarossy, będące niczym innym jak kolejnym restomodem. Ulepszanie klasyków to ostatnio bardzo popularny temat, choć główną rolę zazwyczaj grają tu stare porsche i jaguary. Tym razem padło na ferrari - i dobrze, gdyż ta marka nie jest zbyt popularna wśród twórców restomodów.

Officine Fioravanti Monospecchio poza wyjątkowością ma jednak jeszcze wiele innych zalet. Choć kształty nadwozia pozostały niemal niezmienione, pod spodem znajdziemy kilka emocjonujących niespodzianek. Najważniejszą z nich jest oczywiście silnik.

4,9-litrowa dwunastocylindrówka została poddana solidnemu tuningowi mechanicznemu. Dzięki temu moc wzrosła z 385 do 503 KM. Jednostka zdolna kręcić się do 9 tys. obr./min. musi brzmieć obłędnie. Tym bardziej, że OF zadbało o dopasowany wydech z regulacją natężenia dźwięku. Wrażenie robi też prędkość maksymalna wynosząca ponad 320 km/h.

Officine Fioravanti Monospecchio
Officine Fioravanti Monospecchio © mat. prasowe / Officine Fioravanti

Jednakże Szwajcarska "testarossa" nie tylko szybko jeździ, ale i sprawnie się zatrzymuje. To zasługa wydajnych hamulców Brembo z ABS-em. Standardowe zawieszenie ustąpiło natomiast miejsca regulowanemu odpowiednikowi Ohlinsa z systemem zwiększania prześwitu przedniej osi - jak w nowoczesnych superautach.

Kabina także zyskała sporo nowoczesnych elementów - są dodatkowe portu USB i system audio z Bluetooth oraz Apple CarPlay. A wszystko to przy zachowaniu charakterystycznego designu oryginału.

Officine Fioravanti Monospecchio
Officine Fioravanti Monospecchio © mat. prasowe / Officine Fioravanti

Co ciekawe, mimo dodatkowego wyposażenia, udało się obniżyć masę o 130 kg w stosunku do oryginału. I to bez zastosowania włókna węglowego. Szwajcarzy szeroko wykorzystali jednak lekkie metale i odchudzili niektóre elementy konstrukcji.

Póki co nie zdradzają jednak szczegółów w postaci cen czy liczby sztuk zaplanowanych do produkcji. Biorąc pod uwagę, że to pierwszy projekt tej firmy, z pewnością nie ma co liczyć na zbyt duże wolumeny.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/21] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Autostrada A4 bez bramek. Rusza przetarg na likwidację punktów poboru opłat
Autostrada A4 bez bramek. Rusza przetarg na likwidację punktów poboru opłat
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Nowy fotoradar na kluczowej drodze. Starsze urządzenie w 2025 r. pobiło rekord mandatów
Nowy fotoradar na kluczowej drodze. Starsze urządzenie w 2025 r. pobiło rekord mandatów
Zmiana w paliwach. Niektórzy powinni zatankować przed 16 kwietnia
Zmiana w paliwach. Niektórzy powinni zatankować przed 16 kwietnia
Rewolucja w punktach karnych. Podano datę planowanych zmian
Rewolucja w punktach karnych. Podano datę planowanych zmian
Porsche traci tempo. Start 2026 r. ze spadkiem sprzedaży
Porsche traci tempo. Start 2026 r. ze spadkiem sprzedaży
Polecą prawka i srogie mandaty. Rusza wielka akcja policji
Polecą prawka i srogie mandaty. Rusza wielka akcja policji
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀