Nowy Volkswagen Phaeton opóźniony bo jest za drogi w produkcji

Według dziennikarzy Automotive News Europe, którzy powołują się na źródła w Volkswagenie, nowa generacja luksusowego Phaetona nie jest na razie dopuszczona do produkcji przez zbyt duże koszty wytwarzania.

Obraz
Źródło zdjęć: © fot. [RM.Design](http://rmcardesign.com/)
Mariusz Zmysłowski

Co ciekawe, nowy Phaeton jest podobno już gotowy i mógłby w niedługim czasie zacząć zjeżdżać z linii produkcyjnej. Sęk w tym, że Volkswagen nie chce się zdecydować na rozpoczęcie wytwarzania tego auta, póki nie zredukuje kosztów. Cięcia mają być konieczne między innymi w przypadku wykorzystanych materiałów.

Pytanie, które ktoś w Volkswagenie powinien sobie zadać to raczej nie tyle "jak obniżyć cenę Phaetona?", co "po co produkować Phaetona?". Ten model wyszedł spod skrzydeł Ferdinanda Piëcha, a ten z kolei opuścił pokład VW w kwietniu tego roku. Pora by także Phaeton zszedł ze sceny.

Luksusowy model od początku sprzedaje się fatalnie i przynosi marce straty. Podobno Volkswagen traci na każdym sprzedanym egzemplarzu 28 tys. euro. Przez bardzo słabe wyniki trudno mówić nawet o Phaetonie jako o flagowcu, który podnosi prestiż marki.

Kolejny absurd, do którego dochodzi wewnątrz koncernu VAG to konkurencja z A8. Phaeton przeszedł lifting w roku 2007 i 2010, co nie zmienia faktu, że jest to konstrukcja, która swoje początki miała w 2002. W Niemczech ceny tego modelu zaczynają się od 89 650 euro, czyli równowartości 379 tys. zł, podczas gdy znacznie młodsze i bardziej prestiżowe Audi A8 startuje od 81 000 euro (343 tys. zł). Flagowiec spod znaku czterech pierścieni jest więc nowszy i tańszy.

Czemu Volkswagen na siłę stara się stworzyć samochód, który zgodnie z hierarchią w grupie VAG nie powinien istnieć? Logice wprowadzenia tego wozu do produkcji przeczą nawet suche liczby reprezentujące wyniki osiągnięte przez bieżącą generację Phaetona.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ