Nowe samochody w 2026 r. Lista premier jest imponująca
Kolejny rok, kolejne nowości w świecie motoryzacji. Na 2026 producenci zaplanowali wiele ekscytujących premier. Od budżetowych kompaktów, przez luksusowe elektryki, po emocjonujące auta sportowe. Oto co czeka nas w najbliższych 12 miesiącach.
Lista premier samochodowych na 2026 r. jest bardzo zróżnicowana. Po kilku latach elektrycznej ofensywy wreszcie dostaniemy tańsze auta na prąd, ale też kolejne odsłony znanych od lat modeli. Całkowite nowości wprowadzające marki w kolejne segmenty rynku, ale też budżetowe modele jak propozycje Dacii czy Fiata. Poniżej prezentujemy samochody, których debiut w 2026 r. jest już pewien.
Audi RS5
Nowe A5, które w gamie Audi zastąpiło A4, doczeka się sportowego odpowiednika z linii RS. Producent wciąż nie podzielił się dokładnymi detalami, ale wstępnie wiadomo, że auto zachowa sześciocylindrową 2,9-litrówkę, która zostanie wsparta dodatkowym napędem elektrycznym. Plug-in z Ingolstadt powinien generować ponad 500 KM mocy. W planach jest zarówno wersja kombi (Avant), jak i liftback.
Audi RS6 Avant
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przed końcem 2026 roku powinno zadebiutować także większe RS6. To, wedle zapowiedzi, również powinno zachować dotychczasowy napęd w postaci czterolitrowego V8, lecz tak jak w RS5, zostanie on zelektryfikowany. Przewidywana moc plug-ina ma sięgać nawet 780 KM
BMW i3
Elektryczny następca Serii 3 ma być kolejnym po iX3 reprezentantem linii Neue Klasse. Oznacza to nie tylko intrygujący design, lecz przede wszystkim imponujące parametry. 800-woltowa architektura i potężne akumulatory mają zapewnić rekordowy zasięg. W iX3 jest to nawet 900 km. W i3, z uwagi na niższą masę i lepszą aerodynamikę, powinno być jeszcze lepiej.
BMW Skytop
Skytop zadebiutował w 2024 roku w Villa d'Este jako koncept oparty na produkcyjnym modelu M8 Competition Covertible. Spotkał się z tak ciepłym przyjęciem, że kilka miesięcy później producent ogłosił limitowaną produkcję. Powstanie tylko 50 sztuk, które zgodnie z planem mają trafić do klientów w 2026 roku.
Cupra Raval
Elektryczny mieszczuch Cupry zadebiutuje w marcu 2026 roku, ale już dziś wiemy o nim całkiem sporo. Auto ma równe 4 m długości i odważny design, a w najmocniejszym wydaniu VZ nawet 226 KM mocy. Producent obiecuje do 450 km zasięgu i ekscytujące prowadzenie. Zresztą, Szymon Jasina już to sprawdził. Producent obiecuje również atrakcyjną cenę od 111 800 zł brutto.
Dacia C-Neo
Dacia szykuje kolejny hit, którym zaznaczy obecność w segmencie kompaktów. Technicznie auto będzie bazować na sprawdzonej platformie CMF-B, co oznacza, że dostanie podobne silniki i wyposażenie jak np. Jogger. Oznacza to zarówno hybrydę 1.8, jak i wariant 1.2 z fabryczną instalacją gazową. Cena? Raczej mniej niż 100 tys. zł.
Elektryczne Ferrari
Ferrari na prąd, zapowiadane od kilku dobrych lat, w 2026 roku powinno stać się faktem. Mateusz Żuchowski miał już okazję bliżej zapoznać się z tym projektem, który - przynajmniej na papierze - zapowiada się imponująco. Ponad 1100 KM mocy, 310 km/h prędkości maksymalnej, 530 km zasięgu i 350 kW mocy ładowania mówią same za siebie. Wszystko wskazuje, że będzie to czterodrzwiowe i czteromiejscowe auto, ale szczegóły poznamy dopiero bliżej premiery.
Fiat Grande Panda Fastback
Stellantis stara się wycisnąć maksimum z platformy STLA Small, wprowadzając coraz to kolejne modele, które na niej bazują. Najnowszą propozycją ma być Grande Panda Fastback, czyli nowa wariacja nadwoziowa Grande Pandy, wyróżniająca się opadającym dachem. Technicznych różnic będzie raczej niewiele, a jeśli chodzi o napędy, przewiduje się zarówno elektryka, jak i spalinówki.
Hyundai Ioniq 3
Odważnie zaprojektowany model z pogranicza segmentów B i C na razie zadebiutował jako koncept. Wszystko wskazuje jednak, że w 2026 roku przerodzi się w wersję produkcyjną. Co zaskakujące, nie będzie SUV-em, lecz hatchbackiem inspirowanym sportowymi coupe. Można się tu dopatrzyć podobieństw do dawnego Velostera. Ioniq 3 ma być koreańską odpowiedzią m.in. na Volkswagena ID.3.
Jaguar Type 00
Jeden z najbardziej kontrowersyjnych projektów ostatnich lat w 2026 roku ma w końcu wyjechać na drogi, otwierając nowy rozdział w historii Jaguara. Marka chce kierować swoją ofertę do najzamożniejszych klientów chętnych do zakupu wyróżniających się elektryków. 770 km zasięgu, bardzo szybkie ładowanie i niepodrabialny design to główne cechy Type 00. Czas pokaże, czy to wystarczy, by zapewnić sukces.
Kia EV2
Najmniejszy elektryczny SUV Kii został zaprezentowany jako koncept bliski wersji produkcyjnej. Z długością około 4 m EV2 ma rywalizować z Renault 4 czy Citroënem ë-C3. Producent obiecuje też 400-woltową architekturę i rozwiązania znane z większej EV3. Dużą zaletą modelu ma być cena poniżej 30 tys. euro.
Leapmotor B05
Po ofensywie SUV-ów, chińska marka koncernu Stellantis szykuje kompaktowego hatchbacka B05. Auto ma być rywalem dla Volkswagena ID.3 czy Kii EV4. Do wyboru będą dwie pojemności akumulatora - 52,6 kWh oraz 67,1 kWh parowane z 218-konnym silnikiem elektrycznym. Producent obiecuje bogate wyposażenie standardowe i atrakcyjną cenę.
Mercedes-Benz VLE
Luksus połączony z wydajnym, elektrycznym napędem i praktycznym nadwoziem zdolnym pomieścić nawet 8 osób - taki ma być nowy Mercedes VLE. To odpowiednik Klasy V w erze elektromobilności, oparty na zupełnie nowej platformie VAN.EA. Dzięki 800-woltowej architekturze auto ma zapewniać nawet 480 km zasięgu na jednym ładowaniu. Co ważne, w planach są też przyszłe wersje spalinowe.
Odświeżony Mercedes Klasy S
Obecna, siódma już generacja Klasy S debiutowała w 2020 r., więc najwyższy czas na modernizację. Odświeżone wydanie ma ujrzeć światło dzienne na początku 2026 r., przynosząc znacznie bardziej zaawansowane technologie z zakresu autonomicznej jazdy. Mocno zmieni się też wnętrze, które najprawdopodobniej zostanie bardziej scyfryzowane, na wzór elektrycznego EQS-a.
Porsche 911 GT3 RS
Po Carrerach i Turbo S przyszedł czas na odświeżenie ekstremalnej odmiany GT3 RS. Zdjęcia szpiegowskie wskazują na ogromne tylne skrzydło i jeszcze bardziej zaawansowaną aerodynamikę. Specyfikacja pozostaje tajemnicą, ale nie brakuje plotek o rzekomym zastosowaniu turbodoładowania, co byłoby niemałą rewolucją w tej wersji.
Škoda Epiq
Škoda kontynuuje swoją ofensywę w segmencie elektrycznych SUV-ów. Po Enyaqu i Elroqu na rynek trafi najmniejszy Epiq. Ten 4,1-metrowy model ma wyróżniać się sporym, 475-litrowym bagażnikiem i praktycznym wnętrzem. Czesi zapowiadają też do 425 km zasięgu i przystępną cenę. Renault 4 czy Citroën ë-C3 mogą zyskać mocnego konkurenta.
Volkswagen ID. Cross
Volkswagen również szykuje elektrycznego reprezentanta w segmencie małych SUV-ów. Niemieckim odpowiednikiem Epiqa będzie Volkswagen ID. Cross. Za napęd będzie odpowiadał 211-konny silnik elektryczny na przedniej osi. Do wyboru będą dwie pojemności akumulatora trakcyjnego, a większa z nich ma zapewnić (wg producenta) zasięg 420 km. Z wersją koncepcyjną ID. Crossa bliżej zapoznał się już Mateusz Lubczański.
Volkswagen ID. Polo
Czwartym z rodzeństwa - obok Cupry Ravala, Škody Epiqa i VW ID. Crossa będzie ID.Polo. Do wyboru mają być trzy wersje mocowe: 116 KM, 135 KM i 211 KM. W planach jest też sportowa, 226-konna odmiana GTI. Maksymalny obiecywany zasięg wyniesie 300 km, a obsługiwana moc ładowania to 90 kW.
Volvo EX60
Elektryczny odpowiednik hitowego XC60 ma zadebiutować w 21 stycznia 2026 roku. stylistycznie EX60 będzie rozwinięciem trendów zapoczątkowanych przez EX30, ale technicznie ma bazować na najnowszej platformie SPA3. Producent obiecuje do 536 KM mocy i 700 km zasięgu za akumulatora o pojemności 106 kWh.