Nie Lamborghini, nie Pagani i nie Ferrari. Oto nowe superauto z wolnossącym V12 i manualem

Jeśli przyjrzeć się włosko-brytyjskiemu dziełu, można pomyśleć, że powstało kilka dekad temu. Ma wolnossące V12, manualną skrzynię, a wnętrze nie obfituje w ekrany. Poznajcie Garagisti & Co GP1 i przyjrzyjcie mu się dobrze, bowiem spotkanie go na żywo nie będzie łatwe.

Garagisti & Co GP1Garagisti & Co GP1
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Filip Buliński

Dożyliśmy czasów, w których populacja małych, prostych, miejskich aut jest podobna do populacji potężnych superaut z wolnossącym V12. Do grona tych drugich dołączył właśnie Garagisti & Co GP1, który jest efektem współpracy Włochów i Brytyjczyków, a ojcem całego projektu jest Mario Escudero.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Plebiscyt Samochód Roku Wirtualnej Polski 2025

Jak twierdzi, inspiracją do powstania auta były pytania: "Co by było, gdyby złoty wiek analogowych supersamochodów nigdy się nie skończył? Co by było, gdyby ikony takie jak Countach Evoluzione zapoczątkowały linię rodową, a nie ślepą uliczkę? Jak wyglądałyby dziś wspaniałe samochody lat 80., 90. i wczesnych 2000., gdyby ewoluowały z nową technologią, ale zachowały swoją analogową duszę?" Odpowiedzią ma być właśnie GP1.

Garagisti & Co GP1
Garagisti & Co GP1 © Materiały prasowe

Za nietuzinkowy projekt nadwozia, w którym znajdziemy inspiracje najlepszymi kąskami historii motoryzacji, odpowiada Angel Guerra, niegdyś pracujący dla firmy Bugatti-Rimac. GP1 prezentuje się wprost fenomenalnie i gołym okiem widać nawiązania m.in. do Lancii Stratos Zero czy Lamborghini.

W środku z kolei panuje elegancki minimalizm – zapomnijcie o wielkich ekranach, a przywitajcie skromny rząd fizycznych przycisków, tunel środkowy rodem z Carrery GT oraz eleganckie skórzane paski do zamykania drzwi. Bazę auta stanowi kompozytowy monokok, za który odpowiada firma Dexet Technologies.

Garagisti & Co GP1
Garagisti & Co GP1 © Materiały prasowe

Ale przejdźmy do najważniejszego, czyli serca. 6,6-litrowe V12 oddychające bez pomocy turbosprężarek opracowała Italtecnica, która wcześniej współpracowała z Kimerą czy stweorzyła V8 do Nardone Porsche 928. Efekt to 789 KM i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które przekazywane są wyłącznie na tylną oś za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni manualnej Xtrac.

Efekty dźwiękowe z pewnością będą nieziemskie, ponieważ jednostka ma się kręcić do obłędnych 9 tys. obr./min. Producent na razie nie zdradza osiągów, ale biorąc pod uwagę, że GP1 waży na sucho zaledwie 1000 kg, nikt nie powinien być rozczarowany.

Garagisti & Co GP1
Garagisti & Co GP1 © Materiały prasowe

Jak nietrudno się domyślić, takie dzieło musi kosztować. Garagisti & Co zbuduje zaledwie 25 samochodów, z czego każdy ma kosztować przynajmniej 2,45 mln funtów bez podatków, czyli ponad 12 mln zł netto. Jeśli stan konta pozwala wam na zakup, lepiej się pospieszcie – pierwszych 12 klientów ma wziąć udział w finalnym etapie projektu. Jeździć autem, przy którym się osobiście pracowało? Brzmi co najmniej wspaniale.

  • Garagisti & Co GP1
  • Garagisti & Co GP1
  • Garagisti & Co GP1
  • Garagisti & Co GP1
  • Garagisti & Co GP1
  • Garagisti & Co GP1
  • Garagisti & Co GP1
[1/7] Garagisti & Co GP1 Źródło zdjęć: Materiały prasowe |
Wybrane dla Ciebie
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Volkswagen zrobił wielkiego SUV-a z nietypowym napędem
Volkswagen zrobił wielkiego SUV-a z nietypowym napędem
Ważna kwestia zimą. Większość nie zwraca uwagi, a może uratować życie
Ważna kwestia zimą. Większość nie zwraca uwagi, a może uratować życie
Peugeot 408 zyskał nową twarz i mocniejszy napęd
Peugeot 408 zyskał nową twarz i mocniejszy napęd
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Car of the Year 2026. Mamy zwycięzcę
Car of the Year 2026. Mamy zwycięzcę
Wideo: Wszedł na przejście, a śnieg zrobił swoje. Niewiele zabrakło do tragedii
Wideo: Wszedł na przejście, a śnieg zrobił swoje. Niewiele zabrakło do tragedii
Chciał tak dojechać do Norwegii. Nie tylko stan auta był problemem
Chciał tak dojechać do Norwegii. Nie tylko stan auta był problemem
Sprzedawali tylko przez rok. Przycisk zamiast zimowych opon
Sprzedawali tylko przez rok. Przycisk zamiast zimowych opon
Będą mandaty za tunel. Ruszył system pomiaru prędkości
Będą mandaty za tunel. Ruszył system pomiaru prędkości
Test: nowe Audi Q3 – skazane na sukces
Test: nowe Audi Q3 – skazane na sukces
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇