Mniej wypadków, niemal tyle samo ofiar. Policyjna mapa nie napawa optymizmem

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © KPP Człuchów | KPP Człuchów
Aleksander Ruciński

19.08.2023 09:49, aktual.: 19.08.2023 10:29

Na mapie śmiertelnych wypadków drogowych, do których doszło w tegoroczne wakacje, jest już ponad 300 punktów. Niemal tyle samo, co w ubiegłym roku.

Mapa śmiertelnych wypadków drogowych to wakacyjna akcja polskiej policji, przedstawiająca ludzkie tragedie w postaci wymownych punktów na mapie. W tym roku jest ich ponad 300, choć do końca wakacji pozostało jeszcze sporo czasu.

Jak informuje nadkomisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w rozmowie z PAP, podczas tegorocznych wakacji doszło do 3708 wypadków na polskich drogach. Zginęło w nich 335 osób, a 4318 zostało rannych.

To statystyki, które nieprzesadnie napawają optymizmem. Choć wypadków jest mniej niż przed rokiem ( dokładnie o 264), to liczba ofiar śmiertelnych wygląda bardzo podobnie (336 osób w ubiegłym roku).

Najwięcej tragicznych zdarzeń jak dotąd odnotowano w woj. mazowieckim - 37. 29 punktów wyświetla się w woj. wielkopolskim, 21 kujawsko-pomorskim, 20 pomorskim i po 19 punktów w woj. zachodniopomorskim i podkarpackim - wylicza nadkomisarz. Najmniej ofiar było z kolei w woj. podlaskim - 9 oraz opolskim - 6.

Warto odnotować, że wśród zabitych w wypadkach drogowych podczas tegorocznych wakacji przeważają kierowcy - 126 ofiar. Dalej są pasażerowie - 51 ofiar, motocykliści i motorowerzyści - 63 ofiary, a także 35 rowerzystów i 42 pieszych.

Podobna jak w 2022 r. liczba śmiertelnych ofiar przy mniejszej liczbie wypadków świadczy o większej ciężkości zdarzeń drogowych. Wypadki są bardziej drastyczne, a to najczęściej efekt wyższych prędkości.

W 2022 r. liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych spadła względem 2021 r. o 15 proc. Jeśli tendencja z wakacji się utrzyma, w 2023 r. nie będziemy mogli liczyć na podobny efekt.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)