Młody Niemiec porysował co najmniej 600 aut. Straty wyceniono na prawie milion euro

26-letni Niemiec został oskarżony o zniszczenie 642 samochodów. Mężczyzna, któremu media nadały pseudonim "Serial Scratcher" jest podejrzewany o celowe zarysowanie co najmniej 642 aut. Straty wśród właścicieli pojazdów wyceniono na 930 tysięcy euro.

Mężczyzna najczęściej brał na celł samochody zaparkowane w rzędzie.Mężczyzna najczęściej brał na celł samochody zaparkowane w rzędzie.
Źródło zdjęć: © fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
Aleksander Ruciński

Niemiecka prokuratura oskarżyła 26-letniego mężczyznę o wielokrotne zniszczenie mienia. Wandal usłyszał zarzuty celowego uszkodzenia co najmniej 642 samochodów. Zgodnie z aktem oskarżenia, Niemiec miał dopuszczać się aktów wandalizmu regularnie pomiędzy lutym a kwietniem 2018 roku.

Sprawca obrał sobie za cel auta z kilku miast w Dolnej Frankonii. Poszkodowani zostali m.in. mieszkańcy Schweinfurtu, Würzburga i Veitshöchheim. Policjanci przez długi czas mieli problem z namierzeniem podejrzanego. Powołali w tym celu nawet specjalny oddział, który zajmował się sprawą seryjnie uszkadzanych pojazdów. Przełom nastąpił w kwietniu 2018 roku, kiedy 24-letnia poszkodowana przyłapała mężczyznę na gorącym uczynku.

Na miejsce przybyli funkcjonariusze, którzy aresztowali podejrzanego. Początkowo usłyszał on zarzuty zniszczenia aż 1700 aut przy użyciu metalowej, ostro zakończonej śruby, a łączne straty wyceniono na 2,3 mln euro. Ostatecznie jednak sąd uznał, że nie ma wystarczającej ilości dowodów potwierdzających aż taką liczbę uszkodzonych pojazdów. Ostatecznie skończyło się na 642 samochodach i kwocie 930 tysięcy euro, co w przeliczeniu daje prawie 4 mln zł.

Sąd w Schweinfurcie ma 24 dni na zakończenie postępowania. Na razie nie wiadomo, jak wysoka kara grozi 26-latkowi. Najprawdopodobniej skończy się więzieniem lub długoletnimi pracami społecznymi. Motywy postępowania niemieckiego wandala nie są znane.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥