Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Noc i trzy pasy ruchliwej drogi dzielące chodnik od wysepki – w takich warunkach ignorowanie przez pieszych wskazań sygnalizacji wydaje się być szaleństwem. W Żorach dwaj nastolatkowie podjęli jednak taką decyzję. I szybko pożałowali.