Obraz

Mercedes-Maybach S 650 Cabriolet - luksusowy kabriolet oficjalnie przedstawiony

Mariusz Zmysłowski

Już po pojawieniu się pierwszego Mercedesa-Maybacha wszyscy przypuszczali, że później do gry wkroczą kolejne modele opatrzone eleganckim M. Te domysły właśnie się urzeczywistniły. Oto Mercedes-Maybach S 650 Cabriolet.

Gdy w ubiegłym roku jeździłem Mercedesem-Maybachem S 600 miałem okazję przekonać się czym jest prawdziwy komfort według Niemców. Tym bardziej, że polski oddział tej marki podstawił mi auto z kierowcą. Jeśli wiecie jak wygodne zagłówki robi współcześnie Renault, pomnóżcie to razy dwa, podnieście do kwadratu i otrzymacie poziom wygody, jaki gwarantują miękkie poduszki w Maybachu. A to tylko jeden detal, którym można się cieszyć w tym wyjątkowym samochodzie.

Nowość Mercedesa-Maybacha różni się w pewnym kluczowym aspekcie względem limuzyny, którą jeździłem w czerwcu ubiegłego roku. O ile tamten elegancki okręt był stworzony do wygodnego przewozu pasażerów tylnej kanapy, to w przypadku S 650 Cabriolet Mercedes oferuje raczej ultraluksusowe, otwarte gran turismo dla kierowcy.

Klasa S Cabriolet sama w sobie jest gigantem. Mierzy ponad 5 metrów, dokładnie 5027 mm. W specyfikacji Maybacha ten wóz robi jeszcze większe wrażenie, tylko spójrzcie:

Obraz

Mercedes podkreśla, że wiele uwagi poświęcono płynności linii, również we wnętrzu, na fotelach, które definiują kształty tego wozu. Równie wiele pracy włożono w dopracowanie detali.

Wyróżnikiem tego modelu ma być nie tylko wyjątkowo pieczołowite wykonanie, ale także specjalnie zaprojektowane, połyskujące atrapy zderzaków, grill oraz nowy wzór 20-calowych, kutych felg, charakterystycznych wyłącznie dla tego modelu.

W standardzie Mercedes-Maybach dodaje do S 650 Cabriolet zestaw toreb...
W standardzie Mercedes-Maybach dodaje do S 650 Cabriolet zestaw toreb...
...ze skóry pasującej do tej, którą wybierzesz do wykończenia wnętrza.
...ze skóry pasującej do tej, którą wybierzesz do wykończenia wnętrza.
Podobnie jest ze skórzanym breloczkiem.
Podobnie jest ze skórzanym breloczkiem.

W przypadku takich wozów nie ma mowy o półśrodkach. Nie tylko w kwestii jakości użytych materiałów i stylistyki. O luksusie stanowi także silnik napędzający ten wóz. Do dyspozycji kierowcy jest tu V12 o pojemności 6 litrów (5980 cm3), które generuje 630 KM (od 4800 do 5400 rpm) i okrągły 1000 Nm (od 2300 do 4300 rpm). To pozwala rozpędzić się tym luksusowym kabrioletem do 100 km/h w 4,1 s. Prędkość maksymalna to zabezpieczone elektronicznym kagańcem 250 km/h.

V12 sprzężone jest z automatyczną skrzynią 7G-Tronic. Za komfort dodatkowo odpowiada zawieszenie Airmatic z regulowaną siłą tłumienia.

W standardzie do auta Mercedes-Maybach dodaje breloczyk z logo firmy, wykonany ze skóry identycznej z tą, którą klient wybierze do wykończenia wnętrza. Jeszcze przyjemniejszym dodatkiem jest zestaw wysokiej jakości toreb podróżnych, które również pasują do tapicerki. To nie koniec dodatków. Mercedes-Maybach S 650 Cabriolet będzie dostarczany z wysokiej jakości pokrowcem, którego kolor ma być identyczny z barwą materiałowego dachu danego egzemplarza.

Obraz

Całość brzmi i wygląda luksusowo. By zapewnić, że wszystkie kabriolety z literką M będą wyróżniały się swoją wyjątkowością, Niemcy postanowili ograniczyć ich produkcję do 300 egzemplarzy. Każdy z nich zostanie opatrzony tabliczką ze stosownym numerem, a właściciel dostanie certyfikat podpisany przez dr Dietera Zetsche. 75 egzemplarzy przeznaczono na rynek amerykański.

Auto będzie dostępne na rynku wiosną przyszłego roku. Cena, która otworzy cennik tego wyjątkowego wozu to 300 tys. euro, czyli równowartość 1,3 mln zł. To, delikatnie mówiąc, sporo. Dla porównania - Mercedesa-Maybacha S 600, wyposażonego w 530-konne V12, można kupić w polskim salonie za kwotę 850 000 zł. Sęk w tym, że S 650 z pewnością będzie tracił na wartości znacznie wolniej i jednocześnie znacznie szybciej zacznie ponownie na niej zyskiwać, jako wóz o wartości kolekcjonerskiej.

Mercedes-Maybach S 650 Cabriolet (2016) - zdjęcia

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/21] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy