Kipiał mocą i przerażał dźwiękiem. M156 to jeden z najpotężniejszych wolnossących silników V8 od Mercedesa-AMG
Jego dźwięk potrafił postawić na równe nogi największego śpiocha, jednak poza dzikim rykiem, imponował też mocą, pojemnością i możliwościami. Zyskał sympatię rzeszy kierowców, a w kilku aspektach należał do grona "naj". Mowa o wolnossącym 6,2-litrowym V8 ze stajni AMG – M156. Tu można bez wyrzutów powiedzieć: "takich już nie robią".
F. Buliński