Do tragedii doszło przed zjazdem na Mykanów w woj. śląskim. Według informacji przekazanych przez Komendę Miejską PSP w Częstochowie oraz częstochowską policję kierowca zestawu ciężarowego nie odniósł obrażeń i pozostaje do dyspozycji funkcjonariuszy. Trasa w kierunku Katowic została zablokowana przez służby.
Co ustaliła policja po wypadku na A1
Policja sprawdziła stan kierowcy jeszcze na miejscu zdarzenia. Wstępne badanie wykazało, że był trzeźwy. Funkcjonariusze zapowiedzieli też dalsze badania krwi pod kątem alkoholu oraz innych środków działających w podobny sposób.
Skala zniszczeń była na tyle duża, że ratownicy musieli sięgnąć po specjalistyczny sprzęt. Na miejsce skierowano 13 zastępów straży pożarnej, a strażacy użyli narzędzi hydraulicznych, by wydostać poszkodowanych z uszkodzonych pojazdów i przekazać ich zespołom medycznym.
Bilans tragedii w Mykanowie
Jak podał mł. bryg. Marcin Caban z częstochowskiej straży pożarnej, ciężarówka uderzyła w grupę osób wykonujących specjalistyczne prace drogowe. 4 osoby zginęły na miejscu, a 4 kolejne zostały ranne i trafiły do szpitala. Jednego poszkodowanego przetransportował Lotniczy Ratunkowy. Następnych 4 pracowników obecnych na miejscu nie odniosło obrażeń fizycznych.