Na miejscu pracują policja, straż pożarna i ratownicy. Wszystkie pasy ruchu w stronę Gliwic pozostają zamknięte, a służby wyznaczają objazdy dla kierowców. W akcji uczestniczyło też Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Podkom. Barbara Poznańska z częstochowskiej policji poinformowała, że w wypadku zginęły cztery osoby, cztery zostały ranne, a czterem pracownikom nic się nie stało. To najnowszy bilans zdarzenia po wcześniejszych, wstępnych informacjach o większej liczbie ofiar.
Ciężarówka miała uderzyć w ekipę remontową
Do wypadku doszło na A1 przed zjazdem na Mykanów, na odcinku w rejonie Częstochowy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu ciężarowego prawdopodobnie uderzył w pracowników prowadzących roboty drogowe.
W pierwszych komunikatach pojawiały się informacje o trzech, a później o pięciu ofiarach śmiertelnych. Wojewódzka komenda policji skorygowała jednak te dane i podała, że śmierć poniosły cztery osoby.
Akcja ratunkowa na autostradzie A1
Na miejscu lądował śmigłowiec LPR, a wcześniej skierowano tam dwa helikoptery. Ratownicy cały czas prowadzili działania przy poszkodowanych. Skala akcji sprawiła, że autostrada A1 została całkowicie zablokowana na tym odcinku.
Dla kierowców przygotowano objazdy. Służby zabezpieczają teren i wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku.