Mandat 500 zł za wjazd do lasu. Przyjmij i ciesz się, że tylko tyle

Za nieuprawniony wjazd do lasu, jeśli napotkacie policjanta lub strażnika leśnego, grozi mandat. Przyjmij go z radością, bo przepisy pozwalają sięgnąć głębiej do twojej kieszeni.

Wjazd do lasu nie spotyka się z wysokimi karami, ale wjazd terenówką zwykle podnosi ciśnienie leśnikomWjazd do lasu nie spotyka się z wysokimi karami, ale wjazd terenówką zwykle podnosi ciśnienie leśnikom
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński

Mandat to najprostsza forma wymierzenia kary finansowej za wykroczenie bez sądu. Funkcjonariusz nakłada na osobę mandat w trybie uproszczonym, zatem prawo przewiduje możliwość odmowy przyjęcia mandatu i skierowania sprawy do sądu.

Z tego też powodu mandat to nie tylko najprostsza, ale i najniższa forma ukarania – maksimum to 500 zł za jedno wykroczenie i maksymalnie 1000 zł za kilka wykroczeń popełnionych w jednym zdarzeniu.

Lepszy mandat niż grzywna

Skierowanie sprawy do sądu w związku z wykroczeniem zawsze grozi grzywną. W przeciwieństwie do mandatu grzywna za wykroczenia może wynieść maksymalnie 5000 zł. Dlatego z finansowego punktu widzenia, jeśli złamiecie zakaz wjazdu do lasu, lepiej przyjąć mandat bez dyskusji.

Co grozi za wjazd do lasu?

Art. 161. Kodeksu wykroczeń brzmi: "Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, podlega karze grzywny".

Karę grzywny reguluje art. 24. par. 1.: "Grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5000 złotych, chyba że ustawa stanowi inaczej".

Tzw. taryfikator mandatów nie przewiduje mandatu bezpośrednio za wjazd do lasu, zatem to, czy funkcjonariusz go wystawi i jaka będzie na nim kwota, zależy od decyzji mundurowego. Z reguły tak to się kończy. Z reguły, bo dotyczy to osób zbierających grzyby, spacerowiczów czy np. turystów.

Niestety, jest pewne grono osób — ujmując delikatnie — niechcianych w lesie. Są to użytkownicy samochodów terenowych (przygotowanych do jazdy w terenie), quadów i motocykli. Potencjalnie takie osoby wjeżdżają do lasu nie po to, by zbierać grzyby czy podziwiać przyrodę, ale po to, by uprawiać offroad. Tacy, zwłaszcza przyłapani na dynamicznej jeździe (niebezpiecznej), muszą się liczyć z grzywną. A ta może już zaboleć.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥